REZERWY: Nowy sezon, nowe rozdanie (ZAPOWIEDŹ)
fot.: twitter.com/AkademiaSlaska
Śląsk II Wrocław po letniej przerwie wraca do grania. Poprzedni sezon rezerwy mogły zaliczyć do naprawdę udanych, lecz nadchodzące rozgrywki będą dla wrocławian prawdziwą weryfikacją ich realnych umiejętności. W tym przypadku mowa nie tylko o piłkarzach - po odejściu znacznej części sztabu szkoleniowego z Piotrem Jawnym i Marcinem Dymkowskim na czele, spore wyzwanie stoi przed Krzysztofem Wołczkiem, który został nowym szkoleniowcem drugiej drużyny. Na inaugurację sezonu 2021/2022 Śląsk zmierzy się z Hutnikiem Kraków.
O duecie Jawny-Dymkowski na naszej stronie zostało powiedziane już chyba wszystko. Świetni trenerzy, sympatyczni ludzie, fachowcy, którzy wprowadzili rezerwy z IV do II ligi, a później w dobrym stylu je tam utrzymali, są już jednak melodią przeszłości. W ich buty będzie musiał wejść Krzysztof Wołczek. Były defensor Śląska został mianowany nowym szkoleniowcem drugiej drużyny, a do swojego pierwszego sprawdzianu podejdzie już dziś o godzinie 12:00, kiedy to wrocławianie zmierzą się z krakowskim Hutnikiem.
Liczne znaki zapytania
Przed rozpoczęciem sezonu w Śląsku pojawiło się kilku nowych i uzdolnionych zawodników. Oprócz typowych wzmocnień pierwszego zespołu, do Wrocławia sprowadzono także piłkarzy, którzy dopiero rozpoczynają swoje seniorskie kariery. Kacper Radkowski, Javier Hyjek, Maksymilian Boruc oraz Józef Burta są młodzi i niezwykle ambitni. Każdy z nich ma przygotowaną ścieżkę rozwoju, aby w przyszłości stać się ważnym ogniwem Śląska, lecz póki co prawdopodobnie będziemy mieli przyjemność oglądać ich na poziomie II ligi.
Rezerwy zostały również wzmocnione przez prawdziwych boiskowych wyjadaczy - Mariusz Pawelec oraz Piotr Celeban zostali włączeni do sztabu szkoleniowego skompletowanego przez Wołczka, lecz ich kariery piłkarskie wcale się nie zakończyły. Wręcz przeciwnie - doświadczeni obrońcy zostali zgłoszeni do rozgrywek, w których mają być mocnym ogniwem wrocławskich rezerw.
Przed meczem z Hutnikiem czeka na nas wobec tego wiele znaków zapytania. Kto znajdzie się w podstawowym składzie, czy legendarni już we Wrocławiu zawodnicy wybiegną na boisko, jak zaprezentują się nowe nazwiska i jak zareaguje na to wszystko świetnie do tej pory zgrana drużyna? Ciekawi nas również postać trenera Wołczka - na jakie ustawienie zdecyduje się nowy szkoleniowiec i jak będzie grał jego zespół?
Hutnik na przetarcie
Rywal Śląska w dzisiejszym starciu jest uosobieniem większości drugoligowych drużyn. Uzdolnieni młodzi zawodnicy wzmocnieni o kilku weteranów krajowych boisk będą próbowali wywieźć ze stadiony przy ulicy Oporowskiej cenne punkty. W krakowskiej drużynie nastroje są raczej pozytywne - do zespołu doszło kilka ważnych nabytków, a kadra została na nowy sezon jest lepsza od tej z minionych rozgrywek.
“Trzon kadry Hutnika z poprzedniego sezonu został utrzymany, do zespołu dołączyło kilku nowych zawodników, a drużyna przez pryzmat tych zmian wydaję się mocniejsza. Dumę Nowej Huty zasiliło sześciu graczy z zewnątrz, są to głównie młodzi, żądni gry piłkarze, którzy będą chcieli się przebić do pierwszej jedenastki i zaistnieć w niej na dłużej. Już jutro pięciu z nich będzie miało okazję zadebiutować w Biało-Błękitno-Niebieskich barwach. Sentymentalny powrót na Dolny Śląsk zaliczy wypożyczony właśnie ze Śląska Bartłomiej Frasik. Piłkarze udali się do Wrocławia pewni swoich umiejętności, z założeniem zdobyczy punktowej na trudnym terenie, jakim bez wątpienia jest stadion przy Oporowskiej.” - czytamy na oficjalnej stronie Hutnika
Oprócz Bartłomieja Frasika warto obserwować również Daniela Hoyo-Kowalskiego. Młody defensor został wypożyczony do Hutnika z Wisły Kraków, gdzie ma nabrać doświadczenia meczowego. W ofensywie natomiast uważać należy na Abdallaha Hafeza. Młody Egipcjanin jest dobrym technicznie piłkarzem, który wyróżnia się niezłym dryblingiem oraz dynamiką. Minione rozgrywki zakończył z pięcioma golami oraz siedmioma asystami.
Utrzymać modę na rezerwy
Ubiegły sezon pokazał nam, że we Wrocławiu można obejrzeć dobry futbol nie tylko na poziomie ekstraklasy. Rezerwy grały w ofensywny i przyjemny dla oka sposób, czym skradły serca kibiców, ale także wielu dziennikarzy i ekspertów. Oglądanie utalentowanej młodzieży w akcji jest już samo w sobie atrakcyjne, lecz jeszcze lepiej się to robi, gdy ta młodzież odnosi sukcesy. Jednym z zadań trenera Wołczka na najbliższe miesiące będzie utrzymanie “mody na rezerwy”, którą mogliśmy obserwować przez ostatni sezon. Dlatego właśnie w starciu z Hutnikiem liczymy na pewne zwycięstwo!
Śląsk II Wrocław - Hutnik Kraków, niedziela, 1. sierpnia, godz. 12:00, stadion przy ulicy Oporowskiej