REZERWY: Ostatni test przed ligą (RELACJA)

REZERWY: Ostatni test przed ligą (RELACJA)

fot.:

Rezerwy Śląska Wrocław pokonały Ślęzę Wrocław 4:0. Dla obu zespołów  była to próba generalna przed rozgrywkami w rundzie wiosennej. Śląsk II za tydzień podejmie w ramach rozgrywek II ligi w derbach regionu Zagłębie II Lubin, a Ślęza zagra w Oławie z Moto Jelczem w ramach Pucharu Polski okręgu wrocławskiego. 



 

Trenerzy dali sporo pograć dużej liczbie zawodników. Mecz był rozgrywany w trzech tercjach: 45 + 40 + 40 minut. W pierwszej części gry zagrało kilku zawodników z kadry ekstraklasowej, w tym czterech graczy, którzy dzień wcześniej byli w kadrze na mecz z Widzewem w Łodzi (Piotr Samiec-Talar, Karol Borys, Mateusz Stawny i Adrian Łyszczarz). Pierwszy mecz w Śląsku zagrał też Patryk Szwedzik, czyli jedyny nowy nabytek wrocławian. W Ślęzie w tym meczu zagrało sporo młodych zawodników, którzy w przeszłości występowali w Śląsku – Gasztyk, Kozik, Fediuk, Hampel, Wawrzyniak, I. Czapran, Olek, Murat, Maciołek, Dudek oraz ciągle młody i imponujący formą 40-letni Adam Samiec.

Pierwsza tercja zaczęła się od ataków Śląska. Bardzo ładnym strzałem popisał się Łukasz Gerstenstein. Chwilę później minimalnie niecelnie strzelał Łyszczarz. W 16. minucie Samiec – Talar popisał się znakomitym uderzeniem z 25 m, po którym „zdjął pajęczynę" z okienka bramki Gasztyka. W Ślęzie okazje na bramki mieli dwukrotnie Vinicius oraz Krukowski i Marcjan. Na początku II połowy efektownym strzałem popisał się Matuszewski, ale jeszcze lepszą paradę zanotował Gasztyk. Śląsk zaczął zdobywać coraz większą przewagę. Strzał Samca minimalnie minął bramkę Ślęzy, ale w 58. minucie w zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki skierował Muszyński. W 65. minucie trener Krzysztof Wołczek dokonał sześciu zmian (wcześniej w przerwie trzy). Młodzi gracze Śląska utrzymali przewagę na boisku i dołożyli dwa gole. Na 3:0 podwyższył w 70. minucie strzałem z bliska Bałdyga. Dwie minuty później było już 4:0, a ładną bramkę strzałem z ostrego kąta zdobył Lisowski. W ostatniej tercji w Ślęzie zagrali przede wszystkim juniorzy i młodzieżowcy, ale podjęli walkę i po niezłej grze bramki już nie padły. Najlepsze okazje mieli M. Kurowski (poprzeczka) oraz Jezierski.

Ciekawostką jest też fakt, że na pojawiło się wyjątkowo dużo zasłużonych medalistów mistrzostw Polski w Śląsku. Oprócz sztabu szkoleniowego rezerw mistrzów i wicemistrzów Polski Krzysztofa Wołczka, Piotra Celebana i Mariusza Pawelca,  na widowni zauważyć można było Dariusza Sztylkę, Tadeusza Sochę oraz wicemistrza Polski Remigiusza Jezierskiego.

Już w następną niedzielę 26 lutego o godzinie 13:30 rezerwy Śląska rozpoczną wydostawanie się z ostatniego miejsca w tabeli od prestiżowego meczu z rezerwami Zagłębia. Spotkanie odbędzie się na stadionie przy Oporowskiej, a do jego obejrzenia serdecznie zapraszamy.

Ślęza Wrocław - Śląsk II Wrocław 0:4 (0:1)

Piotr Samiec-Talar 16', Hubert Muszyński 58', Dawid Bałdyga 70', Mateusz Lisowski 72'

Śląsk II Wrocław: Burta (Głogowski, Frasik) – Stawny, Muszyński, Wypart  - Ł. Gestenstein, Bargiel, Borys, Szmigiel -  Łyszczarz, Szwedzik, Samiec – Talar oraz Matuszewski, Caliński, Lisowski, Młynarczyk, Bałdyga, M. Kurowski, Jezierski, Zawadzki, K. Kurowski.

Ślęza Wrocław: Gasztyk - Alfonso, Kozik,  Tomaszewski, Kluzek, Marcjan, Krukowski, Fediuk, Wawrzyniak, Samiec, Vinícius. oraz  Czapran - Olek, Heresh, Jakóbczyk, Murat, Ulatowski, Dudek, Maciołek, Hampel.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.