Rezerwy przegrywają pierwszy mecz!

Rezerwy przegrywają pierwszy mecz!

fot.:

Po raz pierwszy w tym sezonie rezerwy Śląska zeszły z boiska pokonane. Rywal ze Zdzieszowic tym razem okazał się zbyt wymagający i zawodnicy z Wrocławia musieli uznać jego wyższość. Mecz zakończył się wynikiem 2:0.


 

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Oglądaliśmy sporo stałych fragmentów, po których rośli stoperzy Ruchu potrafili stworzyć zagrożenie. Śląsk odgryzał się akcjami zaczepnymi, ale brakowało konkretów. Dobre akcje przeprowadzali między innymi Kotowicz i Bergier, lecz nie udawało się nawet oddawać strzałów na bramkę.

Już w 24. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Piękną akcją po lewej stronie popisał się bardzo aktywny w pierwszej połowie młodzieżowiec, Stanisław Dębski, który świetnie dograł piłkę w pole karne. Tam napastnik gospodarzy najpierw trafił w słupek, ale przy dobitce był już bezbłędny. Śląsk nie potrafił otrząsnąć się po straconej bramce i kompletnie oddał inicjatywę. Bardzo przeciętnie wyglądali Boruń i Bargiel, Marković po dobrym początku też zaczął gasnąć. Niestety, brak kilku etatowych zawodników dał się drużynie Piotra Jawnego mocno we znaki. Do przerwy oglądaliśmy jeszcze kilka groźnych akcji gospodarzy, niestety Śląsk nie potrafił odpowiedzieć tym samym.

Dobrze widząc co się dzieje na boisku, trener Jawny niemalże od początku drugiej połowy puścił w bój Marcina Szpakowskiego. 17-latek właśnie wrócił ze zgrupowania kadry U19, a do tej pory stanowił o sile środka pola w drużynie rezerw. Druga część spotkania rozpoczęła się jednak tak, jak zakończyła się pierwsza. Zdecydowanie groźniejsi, bardziej ambitni i zdecydowani byli gospodarze.

W kolejnych minutach stan rzeczy nie ulegał zmianie. Liczne akcje przeprowadzali gospodarze, a Śląsk nieudolnie próbował złapać rytm. Po wejściu Szpakowskiego na lewe skrzydło przeniósł się Młynarczyk, a na prawe Kotowicz. Niestety obaj skrzydłowi byli bardzo niewidoczni. Dopiero w 68. minucie Śląsk wykorzystał chwilową grę w przewadze. Szpakowski ładnie poklepał z Bergierem, a ten drugi uderzył zza pola karnego. Piłka minęła jednak bramkę Bodysa.

W 83. minucie gospodarze stworzyli kolejne zagrożenie po rzucie rożnym. Niemałe zamieszanie W polu karnym próbowali wykorzystywać kolejni zawodnicy Ruchu, aż w końcu piłkę do siatki wcisnął Damrat. To kolejna stracona w ten sposób bramka przez rezerwy w tym sezonie. W doliczonym czasie zza pola karnego jeszcze raz spróbował Bergier, ale jego strzał po raz kolejny minął bramkę. Niestety, wynik nie uległ już poprawie. Ruch wygrał 2:0 ze Śląskiem.

Ruch Zdzieszowice – Śląsk II Wrocław 2:0 (1:0)
Sotor 24’, Damrat 83’

Ruch: Bodys – Bury, Bachor, Kostrzycki, Nowak – Niemczyk (90+3’ Fiks), Damrat, Sotor, Dębski – Kiliński (88’ Sypek), Smolarek (60’ Czapliński)

Śląsk II: Kajzer – Sobczak, Poprawa, Pawelec, Caliński – Boruń, Młynarczyk, Bargiel (54’ Szpakowski), Marković, Kotowicz - Bergier

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.