REZERWY: Rozstrzygnęły rzuty karne. Pogoń - Śląsk II 1:4 (RELACJA)

REZERWY: Rozstrzygnęły rzuty karne. Pogoń - Śląsk II 1:4 (RELACJA)

fot.: facebook.com/KsPogonNoweSkalmierzyce

Na zakończenie zgrupowania w Wałbrzychu rezerwy Śląska pokonały trzecioligową Pogoń Nowe Skalmierzyce 4:1 (1:0). Cztery z pięciu bramek w tym meczu padły z rzutów karnych.



 

Wrocławianie wystąpili w mocno odmienionym składzie w stosunku do środowej potyczki z drugim zespołem Zagłębia Lubin. Do drużyny dołączyli zawodnicy trenujący z pierwszym zespołem: Aleksander Wołczek, Łukasz Gerstenstein, Hubert Śliczniak, Szymon Rygiel i Simon Schierack. Zagrali też młodzi Maciej Kucharski i Krystian Rostek. Nastąpiła też wymiana zawodników testowanych. Części z grających w środę podziękowano, pojawili się nowi.

Śląsk po dobrym meczu pewnie pokonał rywala i przez większą część meczu zdecydowanie przeważał. Pierwszą bramkę z karnego zdobył Wołczek. Po przerwie po faulu na jednym z testowanych graczy sędzia ponownie wskazał na jedenasty metr, a skutecznym egzekutorem był Paweł Kosmalski. Na 3:0, po szybkiej akcji i uderzeniu z ostrego kąta, podwyższył Dawid Moskaluk. Czwarta bramka dla Śląska to także karny i gol Huberta Muszyńskiego. Honorowe trafienie dla Pogoni padło także po rzucie karnym, którego wykorzystał zawodnik testowany.

Pogoń Nowe Skalmierzyce 1:4 (0:1) Śląsk II Wrocław
Wołczek, Kosmalski, Moskaluk, Muszyński - testowany

Śląsk II (I połowa): Śliczniak - Żulewski, Cegliński, Rygiel, Ł.Gerstenstein, Chodera (30' Skrzypczyński), Schierack, Wołczek, testowany I (30' testowany II), Kamiński, Kucharski (30' Kosmalski).

Śląsk II (II połowa): Korytkowski - Rostek  (75' testowany II), Muszyński, Hawryłenko, Krygowski, Wojtczak, Skrzypczyński (60' Markowski), testowany III, testowany II (60' testowany IV), Moskaluk, Kosmalski (60' Liberski).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.