REZERWY: Sprawdzić swoje możliwości (ZAPOWIEDŹ)
fot.: Paweł Lipnicki
Dzisiejszy pojedynek drużyny Krzysztofa Wołczka w Chorzowie będzie specjalnym doświadczeniem dla jego podopiecznych. Będzie to mecz z czternastokrotnym mistrzem Polski, na obiekcie, który też ma swoją historię, ale jednocześnie z klubem w przebudowie, który dąży do I ligi. Rezerwy Śląska nie muszą, ale mogą zrobić niespodziankę.
Zespół odnajduje się na nowo, latem skład ewoluował, ale ostatnie dwa mecze pokazują, że wyciąga wnioski z błędów. W meczu z Ruchem ci piłkarze mogą napisać historię podobną do tej sprzed roku. Że potrafią udźwignąć mecze z takimi przeciwnikami, próbują narzucić swój styl gry. W takich starciach trzeba pokazać cierpliwość i determinację, to jest ważny element futbolowej dojrzałości.
WEJŚCIE SMOKA I...
Co dalej? Gdyby coś poszło dziś źle u gospodarzy, to mogą nad tym zastanawiać się kibice Niebieskich. Trzeba przyznać, że budowany na nowych fundamentach klub bardzo dobrze się odnalazł w realiach II ligi. 12 meczów bez porażki to wynik, który musi budzić szacunek, ale ostatnie tygodnie mogą wywoływać niepewność. Z tego powodu jeszcze większa presja będzie ciążyła na piłkarzach z Chorzowa. Pytanie brzmi, czy udowodnią, że wcześniejsze przegrane z Wisłą Puławy oraz ze Zniczem Pruszków to była chwilowa słabość?
Też to będzie wazny mecz dla zawodnika niespełnionego we Wrocławiu. Daniel Szczepan, który nie przebił się u Vitezslava Lavicki, jest ważnym elementem w futbolowej układance, choć jako napastnik może kojarzyć się z bramkami, to tych ma tylko dwie. Natomiast dzięki trzem asystom jest drugi pod tym względem w swojej drużynie. Boiskowe doświadczenie podpowiada, że takie pojedynki są dodatkowo mobilizujące, więc obrońcy muszą być jeszcze bardziej czujni przy jego zagraniach.
POKAZAĆ DOŚWIADCZENIE
Śląsk w ostatnich meczach z liczącymi się drużynami, czyli Radunią Stężyca oraz Stalą Rzeszów, z jednej strony korzystał z sytuacji bramkowych, ale z drugiej dopuszczał do łatwych sytuacji przeciwnika. Jakże analogiczna jest to sytuacja do problemu pojawiającego się w I zespole. Z tym że ekstraklasowa drużyna nawet mierząc się z tymi na podobnym poziomie, albo i słabszym, nadal traci wiele bramek.
Jeśli z rywalem pokroju Ruchu drużyna rezerw pokaże lepszy poziom jakości gry na przestrzeni całego spotkania, to może dojść do niespodzianki. Czy taka będzie miała miejsce dowiemy się po godzinie dwudziestej, zapraszamy na naszą relację na żywo, którą znajdziecie TUTAJ. Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław, pierwszy gwizdek o 18.00.