REZERWY: Test zmienników (ZAPOWIEDŹ)
fot.: Paweł Kot
Po pojedynku ze Zniczem Pruszków przyszedł czas na zmierzenie się z kolejną drużyną uwikłaną w walkę o utrzymanie w II Lidze. Po porażce ze Zniczem, drużyna Piotra Jawnego będzie chciała zmazać plamę, a to już będzie przedostatnia szansa w trakcie tego sezonu. Naszą relację z meczu z Olimpią Elbląg znajdziecie TUTAJ.
Jak już kilkukrotnie o tym wspominaliśmy, dla części zawodników II drużyny Śląska sezon się zakończył. Do Macieja Pałaszewskiego dołączyli Adrian Bukowski, Sebastian Bergier i Adrian Łyszczarz. Mecz z Olimpią będzie dobrym momentem do przeglądu składu. Można przyjąć, że ten mecz będzie jedną z ostatnich szans do pokazania się dla takich zawodników jak Mateusz Młynarczyk czy Filip Michalski. Zwłaszcza zastanawiać się można nad dyspozycją Młynarczyka, który mimo różnej formy, potrafi pokazać momenty naprawdę dobrej gry. Brakuje w jego grze regularności, więc dobry występ w Elblągu mógłby być dobrym znakiem pod kątem przyszłego sezonu.
Zespół Piotra Jawnego jednak już nie walczy o żaden konkretny cel. Zadaniem numer jeden jest doczekać końca sezonu bez kontuzji oraz kontuzji. Śląsk nie jest uwikłany już w walkę o baraże, a jednocześnie ma bezpieczną przewagę nad zespołami walczącymi o utrzymanie. Jesienią na Oporowskiej Śląsk wygrał 3:1, a ciekawostka - to był debiut Igora Maruszaka w rezerwach. I to jest jeden z tych piłkarzy, którzy mają indywidualne cele na ostatnie 2 mecze, pokazać dobrą dyspozycję. Tak samo jak Olivier Wypart czy Mateusz Maćkowiak, którzy w meczu ze Zniczem Pruszków byli tymi piłkarzami, którzy zdecydowanie wyróżniali się swoją postawą. Dodatkowo pytanie, jak ze zmianą gry poradzi sobie Przemysław Bargiel. Przy absencji Bukowskiego i Łyszczarza, to właśnie on będzie musiał wziąć na barki swoją grę. Pytanie, czy będzie potrafił to wykonać równie dobrze, jak w ubiegłą sobotę.
Doświadczenie w walce o utrzymanie
Jeden punkt - taka jest przewaga Olimpii nad 17. Olimpią Grudziądz. Ten mecz będzie jednym z kluczowych w walce o utrzymanie piłkarzy z Elbląga. Jej siłą zdecydowanie są zawodnicy, którzy z różnymi sytuacjami się mierzyli w piłkarskiej karierze, będą presja uniknięcia degradacji nie powinna im związać nóg. Zespół prowadzony przez Jacka Trzeciaka zdecydowanie lepiej radzi sobie na swoim, 2/3 zwycięstw piłkarze Olimpii odnieśli właśnie na Stadionie Miejskim. Kolejne zwycięstwo zagwarantowałoby im utrzymanie w II lidze.
Piłkarze WKSu najbardziej muszą uważać na doświadczonego Janusza Surdykowskiego, który po 2 latach gry w sierpniu 2020 zamienił Chojnice na Elbląg. W tym sezonie 35-latek zdobył już 14 bramek i pokazuje, że nadal jak na szczebel centralny, to jest jednym z lepszych napastników. A nawet gdyby znów nie mógł zagrać, to w ataku może go zastąpić Orest Tkachuk, który w 21 wypracował dorobek 4 bramek oraz taką samą ilość asyst.
Mecz z Olimpią Elbląg rozpocznie się o godzinie 15.00, a arbitrem tego spotkania będzie Szymon Lizak z Poznania.