REZERWY: Wyjazdowa niemoc trwa (RELACJA)

REZERWY: Wyjazdowa niemoc trwa (RELACJA)

fot.:

Po wtorkowej porażce w 1/32 finału Pucharu Polski Śląsk II Wrocław szukał rehabilitacji na stadionie niedawnego pierwszoligowca. Próba rehabilitacji się nie udała, zielono-biało-czerwoni wracają z Suwałk na tarczy, jednak wyjazdowe kłopoty to dla nich nic nowego w tym sezonie.



 

Wigry Suwałki, podobnie jak Śląsk II, w środku tygodnia pożegnały się z Pucharem Polski po domowej porażce 1:3 z faworyzowaną Legią Warszawa. Drugoligowiec na koniec poprzedniego sezonu miał szansę, by po roku wrócić na zaplecze ekstraklasy, już w półfinale baraży okazał się jednak słabszy od KKS Kalisz (2:2 po dogrywce, przegrana w karnych). Początek nowych rozgrywek okazał się dla podopiecznych trenera Dawida Szulczka bardziej skomplikowany niż mogli się spodziewać – do niedzielnego meczu ze Śląskiem II przystępowali z niższej lokaty niż ich przeciwnik, a bardziej niż w kierunku miejsc premiowanych awansem musieli zerkać za plecy.

Najpierw poprzeczka, potem gol

Wrocławianie po udanym początku sezonu zaczęli wyraźnie rozróżniać swoje punktowanie na mecze w roli gospodarza i gościa, a z pustymi rękami wrócili nie tylko dwa tygodnie temu z Chojnic (1:2), ale również w ostatni weekend sierpnia z Krakowa, gdzie lanie 1:6 zafundowała im Garbarnia. Pierwsze fragmenty niedzielnego spotkania 10. kolejki II ligi w Suwałkach dawały jednak nadzieję, że tym razem może być inaczej. W 14. minucie Śląsk II po raz pierwszy tego popołudnia realnie zagroził bramce gospodarzy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale Hieronima Zocha przed utratą gola uratowała poprzeczka. Odpowiedź Wigier była za to zabójcza. Już w kolejnej akcji prawą stroną urwał się znany z boisk ekstraklasy Kamil Adamek, dośrodkował w pole karne, a tam przeciwnika ograł Mateusz Sowiński i pokonał Maksymiliana Boruca.

Zmarnowany karny

Chwilę po zdobytej bramce na 2:0 dla Wigier poprawić mógł inny zawodnik z przeszłością w najwyższej klasie rozgrywkowej Mateusz Rybicki, jednak piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Gospodarze zakończyli pierwszą część spotkania ze skromnym prowadzeniem, ale nie ulegało wątpliwości, że to oni są tego dnia lepiej dysponowani. Naprawdę dogodną okazję do podwyższenia wyniku przyniosła im natomiast już jedna z pierwszych akcji po zmianie stron. W 51. minucie faulowany w polu karnym Śląska II został Rybicki, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Piotr Pierzchała. Były zawodnik Korony nie był jednak w stanie pokonać Boruca, a futbolówka po jego uderzeniu odbiła się od słupka. Im bliżej końca spotkania, tym groźniej atakował Śląsk II! W 72. minucie kapitalną interwencją po strzale głową Przemysława Bargiela wykazał się Zoch i pomimo sporej aktywności do ostatnich minut podopieczni trenera Wołczka kolejny raz musieli pogodzić się z wyjazdową porażką.

Śląsk II w kolejny weekend podejmie Sokół Ostróda, który po dziesięciu kolejkach II ligi legitymuje się niecodziennym bilansem… 0-0-10 i różnicą bramek 3:25. Wigry dzięki wygranej nad wrocławianami zbliżyły się do strefy barażowej, jednak jeśli myślą o powrocie na zaplecze ekstraklasy muszą popracować nad skutecznością. W niedzielne popołudnie cieszyły się dopiero z ósmego gola w trwającej edycji II ligi, a nieskuteczność kosztowała ich nerwy do ostatnich sekund.

Wigry Suwałki 1:0 (1:0) Śląsk II Wrocław

Bramka: Sowiński 15'

Niewykorzystany rzut karny: Pierzchała 53' (trafił w słupek)

Wigry: Zoch - Michalski, Ozga, Lewandowski, Pierzchała, Mularczyk (81' Aktaou) - Sowiński (75' Zaborski), Łabojko (82' Prętnik), Babiarz, Rybicki (75' Gojko) - Adamek

Śląsk II: Boruc - Boruń (74' Szmigiel), Radkowski (83' Jezierski), Celeban, Caliński, Wypart (86' Gerstenstein) - Krocz, Młynarczyk, Michalski (74' Olejniczak), Bargiel - Kotowicz (74' Konstanty)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.