Rezerwy ze zmiennym szczęściem

Rezerwy Ślaska rozegrały w mijający weekend dwa sparingi z ligowymi rywalami. Zaczęli bardzo słabo. W piątkowy wieczór podopieczni trenera Batora przegrali ze Ślęzą 1:7. Jedyną bramkę strzelił Flavio Paixao. W niedzielę Śląsk II zmierzył się z Bystrzycą Kąty Wrocławskie. Drużynę wzmocnili: Mariusz Idzik, Daniel Łuczak i Szymon Przystalski, którzy przebywają z I zespołem na obozie a nie zagrali w sparingu z Bełchatowem. Zagrali także: testowany Wiktor Żytek oraz Paweł Uliczny, któremu skończyło się wypożyczenie do Radomiaka.


 

W I połowie Śląsk miał przewagę ale nie przekładało się to na efekty bramkowe. Jedyną bramkę w tej części gry strzelił Żytek z karnego podyktowanego za faul na Łuczaku. W II połowie zeszli z boiska gracze z I zespołu (zagrał Maciej Matusik, który jesienią zadebiutował w ekstraklasie) ale i Bystrzyca wystawiła drugi garnitur. Przewaga Śląska była wysoka i wrocławianie zaczęli wreszcie strzelać bramki, Na 2:0 podwyższył Kotfas po podaniu Kubackiego, kolejną bramkę strzelił Kohut, wykorzystując błąd bramkarza. Ostatnie dwa gole zdobył po dynamicznych akcjach Matusik.

Skład Śląska:
I połowa: Paszkowski - Mikła, Przysztalski, Cieśla, Badel - Łuczak, Uliczny, Kurzynoga, Żytek, Flavio - Idzik
II połowa: M. Sobczak - Repski, Jarczak, Wrótny, Miś - Kotfas , Kubacki, Kohut, Danielik, Matusik - Majgier oraz Stempiń

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.