Rezewrwy zmierzą się z Górnikiem

Niedzielnym meczem z Górnikiem Polkowice (początek o godz. 11:00) zespół Śląska II zakończy rundę jesienną rozgrywek. Nie wiadomo jednak czy będzie to ostatni mecz podopiecznych trenera Wiesława Urycza w tym roku. Czwartoligowcy według planu mają za tydzień rozegrać awansem mecze pierwszej kolejki rundy wiosennej, jednak zamierzenia organizatorów może pokrzyżować pogoda. Ostateczna decyzja czy spotkania 20. kolejki odbędą się w tym roku zostanie podjęta w ciągu najbliższego tygodnia. Bez względu na wynik potyczki z polkowiczanami rezerwy WKS-u zajmą po rundzie jesiennej drugie miejsce w tabeli. Wrocławianie w 17 meczach uzyskali 39 punktów, a czający się za ich plecami Wulkan Wroclaw uzbierał 34 oczka. To właśnie z podopiecznymi trenera Ireneusza Mamrota zmierzył się ostatnio Górnik i wygrali aż 5:1. Zespół trenera Dominika Nowaka ostatnio jest w wysokiej formie. Polkowiczanom pomogła chyba pauza na początku października, bowiem od tego czasu Górnik jest niepokonany – wygrał kolejno z GKS-em Kobierzyce, Górnikiem Złotoryja, Polonią Trzebnica, a dwa tygodnie temu remisując na wyjeździe 2:2 jako pierwszy urwał punkty liderującej Polonii/Sparcie Świdnica. Polkowiczanie rewelacyjnie rozpoczęli sezon od wysokich wygranych 5:0 z Orlą oraz 10:0 z Nysą i wydawało się, że będą nadawać ton rozgrywkom. Potem nastąpił jednak kryzys i o ile na własnym boisku nie wygrali tylko jednego z dziesięciu spotkań, dużo gorzej wygląda ich gra na wyjazdach (8 punktów w 7 meczach). Jeśli od tego dorobku odejmie się 6 oczek za udział w korupcji, to zespół Górnika lokuje się dopiero na 10. pozycji.
Mimo degradacji w zespole z Polkowic pozostało wielu zawodników ogranych na boiskach wyższych lig, a wrocławianie szczególną uwagę będą musieli poświęcić Sławomirowi Kułykowi, który ma już na koncie 11 bramek w tym sezonie.
W niedzielnym meczu we wrocławskiej ekipie zabraknie kontuzjowanych Tomasza Rudolfa i Kamila Witkowskiego .
