Roman Zieliński nie żyje

Roman Zieliński nie żyje

fot.: Joanna Łaska-Jarosz

Smutna wiadomość dotarła dzisiaj rano do kibiców Śląska. Na skutek powikłań po operacji zmarł wieloletni lider fanów WKS-u, doskonale znany w środowisku kibicowskim i to nie tylko we Wrocławiu.



 

Roman Zieliński. Nie trzeba go przedstawiać nikomu, kto chociaż trochę interesował się Śląskiem. Ostatnio na stadionie nietolerowany, w przeszłości był czołową postacią wrocławskiego ruchu kibicowskiego. Oprócz kibicowania, realizował się także jako pisarz - był autorem książek „Liga chuliganów”, „Pamiętnik kibica: ludzie z piętnem Heysel” i „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”.

Odszedł charyzmatyczny Polak. Wspaniały publicysta. Przez długie lata lider kibiców Śląska Wrocław. Człowiek legenda. Dla mnie przede wszystkim wyjątkowy Przyjaciel, na którego zawsze mogłem liczyć i który nigdy mnie nie zdradził. Człowiek z zasadami. Swoim życiem udowadniał, czym jest prawdziwa miłość do barw i Ojczyzny. Nigdy się nie poddawał. I takim go zapamiętam. Miał 59 lat. Osierocił żonę i trójkę synów.

Tak pisze o nim Jacek Międlar, znany działacz prawicowy, który w ubiegłym roku razem z Zielińskim organizował m.in. protest "Antykomuna" i marsze z okazji 11 listopada.

Pogrzeb odbędzie się w piątek 21 sierpnia o godz. 12:00 na Cmentarzu Osobowickim.

Wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich zmarłego. Spoczywaj w pokoju.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.