Rozłożyć Ruch na łopatki
Tylko raz w historii Śląsk wygrał 3 spotkania i miał dodatni bilans 4 meczów z tym samym rywalem w sezonie. W latach 1986/87 trzykrotnie ograł Pogoń Szczecin. W ciągu najbliższych paru dni będzie okazja nie tylko, żeby poprawić tę statystykę, ale też pobić klubowy rekord. Po 2 wygranych w lidze nad Ruchem Chorzów (2:1 na wyjeździe i 3:1 u siebie) wrocławianie zmierzą się z „Niebieskimi” w ćwierćfinale Pucharu Ekstraklasy. Jest więc szansa na pierwsze w dziejach naszego klubu poczwórne zwycięstwo. 12 razy do tej pory WKS rywalizował z jednym przeciwnikiem aż czterokrotnie w trakcie jednego sezonu. Trzykrotnie z ligowym konkurentem walczył jednocześnie w Pucharze Ligi (z czego 2 czwórmecze odbyły się w ramach nieoficjalnej edycji). Tej wiosny ta grupa powiększy się jeszcze o chorzowian, Piasta Gliwice i duet z Krakowa: Cracovia – Wisła, a być może o Polonię Warszawa lub Arkę Gdynia, jeśli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza awansują do półfinału. Rozgrywki ekstraklasy 2001/02 przebiegały w 2 fazach i z tego powodu z 3 klubami Śląsk mierzył się 4 razy, pozostałe przypadki zaś to dwumecze w Pucharze Polski z innymi zespołami I ligi.
Bilans tych poczwórnych spotkań nie jest zbyt korzystny dla wrocławian. Tylko w 2 takich konfrontacjach „Wojskowi” odnieśli 3 zwycięstwa. W sezonie 1977/78 na 4 mecze stracili zaledwie punkt z Odrą Opole, chociaż we Wrocławiu goście prowadzili już 2:0. WKS triumfował jednak 4:2, a na wyjeździe tej samej jesieni 1:0 (4 kolejki przyspieszono ze względu na mistrzostwa świata). W maju następnego roku Śląsk trafił w organizowanym przez redakcję „Sportu” PL do grupy m.in. z opolanami i znów u siebie odwrócił losy meczu na własnym stadionie, zaś w rewanżu dwukrotnie odrabiał straty ostatecznie remisując.
9 lat później kroczący po Puchar Polski zespół Henryka Apostela wyeliminował w ćwierćfinale Pogoń. W pierwszym spotkaniu wygrał 3:1, co dawało jeszcze szanse „Portowcom”, ale w Szczecinie ponownie górą byli wrocławianie. W ten sposób Śląsk wyrobił najlepszy w swojej historii bilans meczów w jednym sezonie z tym samym przeciwnikiem. Wcześniej bowiem zremisował w 1. kolejce ligi na stadionie przy ul. Twardowskiego (1:1) oraz rozgromił Pogoń na inaugurację wiosny (4:1). Co ciekawe z tych 10 bramek aż 4 zdobył Tarasiewicz.
Niestety aż do dzisiaj nasi piłkarze nie mogą się pochwalić nawet dodatnim bilansem żadnego czwórmeczu. Wystarczy jednak, że nie przegrają któregoś z ćwierćfinałów z Ruchem, a nawet jeśli się nie uda, to na pewno wyjdą zwycięsko z bojów z Wisłą i Cracovią, z którymi już mają na koncie 2 wygrane i remis.
Bilans czwórmeczów Śląska
1977/78
Górnik Zabrze 2 0 2 4:6
Odra Opole 3 1 0 9:5
1985/86
Górnik Zabrze 1 1 2 5:12
1986/87
Pogoń Szczecin 3 1 0 10:4
1987/88
Górnik Zabrze 0 0 4 1:11
1988/89
Katowice 1 0 3 3:7
1992/93
Ruch Chorzów 0 1 3 2:12
Widzew Łódź 2 0 2 5:6
2000/01
Odra Wodzisław 0 2 2 4:8
2001/02
Radomsko 0 2 2 2:4
Stomil Olsztyn 1 1 2 6:7
Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 2 0 2 9:9
2008/09 (w trakcie)
Cracovia 2 1 0 3:1
Piast Gliwice 0 0 3 2:6
Wisła Kraków 2 1 0 6:1
Ruch Chorzów 2 0 0 5:2