Rozmawiają o wykupieniu Łudzińskiego

Na konferencji prasowej po meczu z Podbeskidziem Waldemar Tęsiorowski (drugi trener Śląska) zapytany o przyszłość Radosława Janukiewicza, któremu po zakończeniu sezonu kończy się kontrakt z WKS-em odpowiedział: - Wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu zostały przeprowadzone także z Janukiewiczem. Jeśli nic z tego nie wyjdzie będziemy skłonni sprzedać go zimą, bo latem mógłby odejść za darmo. Oczywiście chcemy, żeby został, ale nic na siłę. Na pewno udałoby nam się pozyskać bramkarza, który godnie by go zastąpił, a nawet mamy już kogoś na oku. Szkoleniowiec dodał także: - Chcielibyśmy, aby w przerwie zimowej dołączyło do nas 3-4 zawodników do różnych formacji.

Latem bramkarz WKS-u pytany o plany po zakończeniu kontraktu zapowiadał, że w przyszłym sezonie chciałby spróbować swoich sił w klubie z ekstraklasy, najchętniej oczywiście w barwach Śląska. Zapytaliśmy bramkarza WKS-u czy nadal podtrzymuje swoje stanowisko. – Jak na razie nikt ze mną, ani z moim menadżerem nie rozmawiał na temat przedłużenia kontraktu. Odbywały się jakieś luźne rozmowy, ale nie było to nic konkretnego. Na razie nie zaprzątam sobie głowy przyszłością. Nie skończyły się jeszcze rozgrywki w tym roku, a później będę myśleć o jak najlepszym przygotowaniu do wiosennych rozgrywek – wyjaśnia Janukiewicz.


 

Sytuację uspokaja prezes Antoni Kordos. – Ostatnio nie rozmawialiśmy z zawodnikami na tematy kontraktów, ale odbywały się takowe latem na początku mojej pracy i trenerów w klubie. Teraz podczas naszego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych myślę, że będzie sporo czasu, by z piłkarzami omówić na spokojnie także te sprawy – wyjaśnia prezes. – Ja za oceanem nie będę na pewno tych tematów poruszać, bo nie będzie tam mojego menadżera – ripostuje jednak Janukiewicz.

Dobrą wiadomością jest natomiast fakt, że na pewno przynajmniej do lata we Wrocławiu pozostanie Przemysław Łudziński. – W jego umowie nie ma klauzuli umożliwiającej jego powrót do Ruchu podczas przerwy zimowej – informuje Kordos. – Jednak nie ma na co czekać do czerwca i już podejmujemy działania mające na celu jego wykupienie. Jestem umówiony na wtorek rano w Chorzowie na rozmowy właśnie w tej sprawie – stwierdza prezes.

Bardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku Patryka Klofika. – Czekamy na sygnał z Zagłębia Lubin, bo jeśli uznają, że jest im potrzebny to może do nich zimą wrócić – wyjaśnia Kordos.

Władze miasta zapowiadały, że klub będzie dysponował 2 milionami złotych na zimowe transfery, jednak jak na razie Śląsk nie dysponuje jeszcze takimi funduszami. – Najpierw musimy wiedzieć jakich chcemy zawodników i jaka skala funduszy jest niezbędna. Wtedy podejmiemy działania mające na celu ich pozyskanie – informuje prezes.

źródło: własne/Sport

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.