Rozmowa z kapitanem WKSu:

Jaki jest stan twojego zdrowia?

D. Sztylka: Coraz lepiej, ostatnio na wizycie u doktora miałem usuniętego krwiaka. Sądzę, że już na pewno będę brany pod uwagę przy ustalaniu składu przez trenera jeszcze nie teraz w Radzionkowie, ale w meczu z Rozwojem Katowice.


 

Jak wygląda gra Śląska z trybun ,jak oceniasz poczynania kolegów?

Jestem pod wrażeniem. Wyglądamy bardzo dobrze. Zarówno z silniejszymi przeciwnikami z 1 ligi w sparingach Odrą Wodzisław, Zagłębiem Lubin, jak i ze słabszymi. Nie mamy się czego wstydzić, gramy naprawdę dobrą nowoczesną piłkę. Mam nadzieje, że udowodnimy to teraz w meczu z Ruchem.



W sobotę mecz w Radzionkowie; czy nie boicie się „śląskiego sędziowania”?

Wiadomo jaka jest 3 liga jeśli chodzi o sędziowanie, ale nie pozostaje nam nic innego, jak zapomnieć o tym i skoncentrować się tylko na wydarzeniach na boisku i wygrać ten mecz. Nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów. Cztery punkty straty do Zagłębia to i tak jest dużo. Kolejne stary zminimalizowałyby nasze szanse na bezpośredni awans.



Jest kilka kontuzji w zespole, oprócz Ciebie nie gra Krzysiek Szewczyk, od dawna leczy się Robert Szczot, czy te osłabienia wpływają bardzo na grę drużyny?

Nie sądzę. Drużyna jest bardzo wyrównana mamy dwudziestu kilku dobrych piłkarzy na zbliżonym poziomie. Jeśli jeden wypada trener bez problemu wstawia na jego miejsce następnego.



Do zespołu dołączył „Oko” Ulatowski, jak oceniasz to posunięcie?

Jak najbardziej trafne. Krzysiek pokazał w meczach sparingowych i teraz w spotkaniu z Chrobrym, że jest bardzo dobrym piłkarzem. Czuje się najlepiej we Wrocławiu i jest naprawdę dużym wzmocnieniem linii ataku.



Dziękuję za rozmowę.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.