Rozmowa z Markiem Wleciałowskim

O tym skąd pomysł na sparing dzień po meczu pucharowym, jak wygląda stan zdrowia Diaza i o pierwszych wrażeniach po meczu z Dundee United i po losowaniu 3. rundy Ligi Europejskiej rozmawiamy po meczu sparingowym ze Ślęzą Wrocław z Markiem Wleciałowskim, drugim trenerem Śląska Wrocław.


 

Czy to nie dziwne, że zespół dzień po meczu pucharowym rozgrywa sparing?
To nic dziwnego, z punktu widzenia szkoleniowego jest to jak najbardziej normalne. Ci zawodnicy potrzebują wytrenowania meczowego i to jest najlepszy moment. Dzisiaj pograli, jutro będą wypoczywać, a w niedzielę spotkamy się wszyscy ponownie.

Kibiców niepokoi stan zdrowia Cristiana Diaza. Jakie są pierwsze diagnozy?
Nie mamy sygnałów ze sztabu medycznego, żeby było to coś niepokojącego. Wydaje się, że w niedzielę powinno być już w miarę dobrze.

Chwilę przed przerwą w jednym ze starć ucierpiał Waldemar Sobota, który nie wyszedł już na drugą połowę. Coś się stało?
To było planowane. Wczoraj grał, a dzisiaj dołożył do tego grę przez połowę meczu.

Dzisiaj rozlosowano kolejną fazę pucharową. Jak Pan skomentuje potencjalnych rywali? Czy na razie o tym nie myślicie?
Myślimy o tym, ale do konkretów przejdziemy po ostatnim gwizdku sędziego w Dundee, o ile wszystko ułoży się tak jak chcemy.

Czy już analizowaliście tę wczorajszą potyczkę?
Mieliśmy już edną odprawę, ale na początku tygodnia będziemy to jeszcze dogłębnie analizować.

Czy Szkoci czymś zaskoczyli?
Tak samo zaskoczyli nas, jak my ich. To był trudny mecz dla obu drużyn, bo pierwszy w sezonie. Dlatego to była taka wielka niewiadoma.

Dawno nie zdarzyło się, by w jednym meczu obrońcy popełnili dwa błędy indywidualne, po których przeciwnicy mieli otwartą drogę do bramki. Czy to presja meczu dała znać o sobie?
To był pierwszy mecz o stawkę, dlatego tak trudny. Będziemy wyciągać wnioski z tych sytuacji.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.