Rozmowa z W. Tęsiorowskim


Po środowym treningu zespołu Śląska na Oporowskiej o chwile rozmowy poprosiliśmy Waldemara Tęsiorowskiego, drugiego trenera WKS-u.




W ostatnich trzech meczach Śląsk zdobył tylko 3 punkty, to chyba niezbyt satysfakcjonujący wynik?


- W dotychczasowych meczach tego sezonu udało nam się zgromadzić 13 punktów, a powinniśmy mieć ich na koncie 17. Szkoda tych dwóch remisów z ŁKS-em w Łomży i ze Stalą Stalowa Wola na Oporowskiej. Tu właśnie straciliśmy te punkty, które dawałyby nam pozycję współlidera po ośmiu kolejkach. Na pewno nie można na mecz w Gdyni patrzeć, jak na stracone tam dwa punkty, bo prowadziliśmy z Arką. W tym meczu jeden punkt to satysfakcjonujący wynik.


 


Teraz zespół Śląska czeka trudny okres, bo czekają pojedynki z 5 drużynami, które zajmują wyższe pozycje w tabeli i o punkty nie będzie łatwo.


- Z takimi zespołami nam się lżej gra, niż z tymi z dołu tabeli, bo grają otwartą piłkę, a nie myślą tylko o obronie. Teraz mamy mecz z Turem i na pewno nie jest to łatwy przeciwnik. Stracili dotychczas tylko 2 bramki i nie przegrali jeszcze meczu. Oglądałem ich mecz z GKS-em Katowice i w nim nastawili się na grę defensywną i wyczekiwanie na kontry, zapewne podobnie będzie w niedzielę na Oporowskiej. Będziemy jednak pracować nad tym, by coś im strzelić. Czas najwyższy, żeby ekipa trenera Topolskiego doznała wreszcie porażki




Chyba największym zmartwieniem przed meczem z Turem jest zestawienie linii defensywnej?


- Za nadmiar żółtych kartek nie zagrają Cap i Wołczek, ale mamy do dyspozycji Sochę, Ignasiaka, jest także Ostrowski. Może przekwalifikujemy na obrońcę Wana? Jest też Szewczuk, który dobrze sobie radził na boku defensywy podczas sparingów we Francji. Jakoś to sobie poskładamy.




Przed wyjazdem do Gdyni mówiło się, że po powrocie kadra może zostać odchudzona, czy tak rzeczywiście będzie?


- Na razie nie będziemy zmniejszać kadry. Mamy w tej chwili 22 piłkarzy z pola i 2 bramkarzy i tak zostanie.




Na piątkowych zajęciach zabrakło kilku zawodników, czy to efekty trudów walki w Gdyni?


- Petr Pokorny ma mocno stłuczony nos i jest mocno spuchnięty, dlatego dostał wolne do czwartku. Na szczęście nie ma złamania, ale jego występ w niedzielę stoi pod znakiem zapytania. Być może by zagrał niezbędna będzie specjalna maska. Krzysztof Ostrowski przyszedł dzisiaj, ale nie wyglądał najlepiej i odesłaliśmy go do domu. Wolne dostał Vladimir Czap, który i tak nie może zagrać w niedzielę.




Jak w szatni odebrano losowanie 1/16 Pucharu Polski? Rywal będzie bardzo trudny do przejścia.


- Szkoda, bo mogliśmy trafić na Wisłę dopiero w finale. A tak na poważnie, to na pewno będzie to duże wydarzenie dla kibiców.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.