Ruch Vazgeča na szczyt
Piłkarzem Meczu z Ruchem Chorzów wybrany został Ivo Vazgeč, który otrzymał 36% głosów i rzutem na taśmę wyprzedził Amira Spahicia (34%), zwycięzcę dwóch ostatnich głosowań. Na najniższym stopniu podium uplasował się Sebastian Dudek (16%). Poniżej znajduje się zapis rozmowy z bramkarzem Śląska. - Zostałeś wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z Ruchem Chorzów. Jest to Twoje pierwsze indywidualne wyróżnienie.
- Nie wiedziałem o tym. Miło mi. To był mój pierwszy występ w lidze po trzech meczach siedzenia na ławce. Jestem z tego powodu szczęśliwy.
- Było to kolejne spotkanie zakończone remisem. Jesteś zadowolony z wyniku?
- Gdy grasz u siebie, zawsze chcesz wygrać. Mieliśmy jednak kilku kontuzjowanych graczy. Myślę, że ci, którzy ich zastąpili, grali dobrze. Byłoby lepiej, gdybyśmy wygrali, ale wynik bezbramkowy też jest dobrym rezultatem. Mamy kolejny punkt.
- Jutro mecz z Wisłą Kraków. Jak chcecie zagrać przeciwko najlepszej drużynie w Polsce?
- Gramy na własnym stadionie, więc powinniśmy zagrać ofensywnie, tak jak zawsze. Jeśli będziemy mieli przed nimi zbyt dużo respektu, nie wyjdzie to nam na dobre.
- Pokonanie Wisły jest możliwe?
- Wszystko w piłce jest możliwe. Krakowianie grają teraz dobrze, ale my także. Jeśli uda nam się strzelić bramkę, będzie OK.
- Mieszkasz we Wrocławiu od trzech miesięcy. Podoba Ci się to miasto?
- Lubię Wrocław. Wszystko jest tu pozytywne. Ludzie są bardzo mili, a ja gram w dobrym klubie. Jestem tu szczęśliwy.
- Gdzie lubisz spędzać wolny czas?
- Przede wszystkim w centrum miasta, gdzie zazwyczaj jadam. Teraz mam jednak trochę roboty w mieszkaniu, więc rzadko wychodzę.