Rumak: Najważniejsze dzisiaj było dla nas zwycięstwo

Mariusz Rumak: Ostatnio w Poznaniu spotykałem na ulicach osoby, które dodawały mi otuchy, chociaż w pierwszych czterech meczach nam się nie powiodło. Chciałbym tym kibicom to zwycięstwo zadedykować, bo to jest ważna sprawa, że dalej nam ufają. Najważniejsze dla nas dzisiaj było zwycięstwo i to nam się udało. Ze stylu nie mogę być zadowolony, ale to przyjdzie z czasem. Na zawodnikach ciążyła wielka presja i tak wiele myśli przed tym spotkaniem było... Pewnie niektórzy nie mogli uwierzyć, że niektórych zawodników można posadzić na ławce rezerwowych, ale być może to moje zagranie va banque spowodowało, że Lech dzisiaj walczył. Obrońcy zablokowali wiele strzałów zawodników Śląska, zanim te doleciało do bramki, to nie jest łatwe, wielka chwała i za to i pochwała za determinację. Wielki plus dla naszego debiutanta poznaniaka (Szymona Drewniaka – przyp.red), bo ostatnio był w głowach kibiców z zupełnie innego powodu, dzisiaj odkupił wszystko złe, co było na tapecie, pokazał, że potrafi grać w piłkę. To jest dla mnie wielka radość, bo znam go od kilku lat, mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał.


 

Pytania:

Drewniak przed meczem był wręcz wyklinany przez kibiców Lecha przed spotkaniem...
Ja tego nie zauważyłem i mam inne zdanie. W trakcie spotkania nie wydaje mi się aby taka sytuacja miała miejsce. Być może faktycznie się to wydarzyło - sprawdzę na nagraniu video.

Czy był Pan absolutnie przekonany do zmian, które zaszły w wyjściowym składzie Lecha?
Byłem przekonany, że był to dobry ruch. Miałem jednak wątpliwości czy jego efekt będzie pozytywny. Każdego zawodnika cechuje inna historia. Murawski nie jest do końca zdrowy. Chciałem aby Rudnev spojrzał na boisko z boku i aby wszedł na murawę na podmęczonych rywali oraz Amir Stilić, który chce odejść z klubu. Nie będziemy stawiać na zawodnika, który chce zmienić klub. Przeprowadziłem z nim rozmowę, zachowuje się obecnie w porządku i jeśli to się utrzyma, to niewykluczone, że w tym sezonie jeszcze wystąpi. Wojtkowiak z przyczyn zdrowotnych rownież nie mógł zagrać.

Czy w Lechu Poznań jest obecnie pilkarz, którego można nazwać liderem?
Ja wchodząc pierwszy raz do szatni, jako trener, powiedziałem, że dla mnie liderem powinien być zespół. Dzisiaj ciężko powiedzieć o roli lidera, bo wygraliśmy dopiero pierwsze spotkanie w tym roku. Będę tak prowadził tę drużynę, aby to zespół zawsze był najważniesjzy.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.