Rumak: Śląsk będzie mocniejszy

Mariusz Rumak: Straciliśmy to, co nas charakteryzowało, co miało być naszym DNA, czyli kompaktowość w graniu i umiejętność radzenia sobie z sytuacjami, które mogą być pod kontrolą.


 

Pierwsza bramka dla Ruchu to moment, kiedy mamy piłkę i wprowadzamy ją do gry, ale jesteśmy źle ustawieni, a ustawieniem broni się najłatwiej. Druga bramka to też niefrasobliwość. Do tej pory byliśmy konsekwentni, dzisiaj nam tego zabrakło.

Możemy mówić o sytuacjach z pierwszej połowy, gdybyśmy je wykorzystali – mogło być inaczej, ale tego nie zrobiliśmy. Druga połowa, pomimo szybko straconej bramki, była w naszym wykonaniu trochę lepsza.

Dużo pozytywów do gry wniosły zmiany. Chłopacy, którzy weszli na boisko pokazali, że jak będą grali po 90 minut, to Śląsk będzie mocniejszy.

Ta przegrana nas boli, ale musimy z tej sytuacji dobrze wyjść, bo już w piątek gramy z liderem.

Czy nie miał pan pomysłu, żeby wpuścić kogoś z nowych po przerwie?
Gdyby był gotowy… Ja rzadko zmieniam piłkarzy w przerwie, daję piłkarzom szanse na wdrożenie korekt. W 60 minucie zrobiliśmy dwie zmiany i szykowaliśmy kolejną. W przerwie raczej nie było mowy o zmianach, tylko o korektach.

Ma pan pretensje do Mariusza Pawelca, że pozwolił na tak dużo Piotrowi Ćwielongowi?
Pretensje mam do siebie, bo to ja prowadzę zespół. Nie mogę mieć pretensji do Mariusza, jeśli ja go wystawiłem do gry w pierwszym składzie.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.