Rywal Śląska pewnie wygrywa w Pucharze Polski
fot.: PAP/ Jakub Kaczmarczyk
Lech Poznań, z którym zespół prowadzony przez Jacka Magierę zmierzy się już w nadchodzący weekend, pewnie awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski. Lechici pewnie wypunktowali częstochowską Skrę (3:0) i czekają już na kolejnego rywala w drodze po trofeum. Już w sobotę wrocławianie udadzą się do Poznania na mecz na szczycie.
Pomimo, że pucharowe emocje dla Śląska skończyły się już w pierwszej rundzie po przegranej z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (0:1), to w grze zostały inne zespoły, takie jak np. obecny lider ekstraklasy, a zarazem przyszły rywal Śląska w hicie 10. kolejki.
Tak zagramy o kolejną rundę Fortuna Pucharu Polski! #SKRLPO pic.twitter.com/77WgcTrn37
— Lech Poznań (@LechPoznan) September 28, 2021
Trener Maciej Skorża postanowił oszczędzać najważniejszych graczy, w efekcie od pierwszej minuty zobaczyliśmy na murawie chociażby Mateusza Skrzypczaka, Alana Czerwińskiego, Radosława Murawskiego, Filipa Marchwińskiego czy Artura Sobiecha. Beniaminek I ligi z Częstochowy na razie całkiem nieźle odnajduje się na obecnym poziomie rozgrywkowym (11. miejsce), choć ostatnio przegrał z Widzewem Łódź aż 0:4.
Jeszcze przed rozpoczęciem tego spotkania było wiadome, że to Kolejorz będzie prowadził grę. Pierwsze zagrożenie dla bramki Bartosza Naugebauera stworzył w 10. minucie Pedro Tiba, który nie wykorzystał dośrodkowania w punk Alana Czerwińskiego i przestrzelił zaledwie z kilku metrów. Wyraźna przewaga lechitów została udokumentowana golem Artura Sobiecha zaledwie 7 minut później. Do końca pierwszej części gry obraz tego widowiska niewiele się zmienił, ale w 43. minucie grę Skry próbował rozruszać śmiałym wyjściem na połowę przeciwnika Adam Mesjasz, ale został zatrzymany przez Marchwińskiego, który otrzymał za te przewinienie żółtą kartkę.
17' ! Jest i pierwsze trafienie Artura Sobiecha w barwach.
— Lech Poznań (@LechPoznan) September 28, 2021
_____#KOLE100RZ | #SKRLPO 0:1 pic.twitter.com/NSaHG6MJ0a
Goście tego spotkania (formalnie gospodarzami byli gracze Skry, ale ze względów na problemy infrastrukturalne częstochowian mecz rozgrywany był w Poznaniu) nie chcieli dłużej trzymać swoich kibiców w niepewności, a jeszcze przed upływem godziny gry podwyższył prowadzenie po drugiej asyście Ramireza Barry Douglas, wykorzystując niepewne wyjście z bramki golkipera rywala. Na końcowy kwadrans przebudzili się nieco podopieczni Konrada Geregi, ale na spalonym był wprowadzony za Kamila Wojtyrę Maciej Mas. Co nie udało się Skrze, wyszło graczom w niebieskich trykotach. Aktywny w tym spotkaniu Ramirez uderzył zza pola karnego w słupek, a jego strzał dobił 17-letni Antoni Kozubal.
84'! Pierwsza bramka Antka w Kolejorzu
— Lech Poznań (@LechPoznan) September 28, 2021
_____#KOLE100RZ | #SKRLPO 0:3 pic.twitter.com/OpRaKWCIKP
Trener Maciej Skorża może być zadowolony z postawy zespołu w 1. rundzie Pucharu Polski. Pewny awans, brak kontuzji i danie szansy gry młodym zawodnikom - z tymi pozytywami Lech kroczy dalej. Kolejorz cały mecz dyktował warunki tego spotkania, a już w sobotę czeka go pojedynek z niewątpliwie silniejszym rywalem. Do stolicy Wielkopolski zawita bowiem Śląsk Wrocław. Gotowi na hit kolejki? Pierwszy gwizdek już o 17:30, 2 października.