S. Levy: Nie jedziemy się bronić!

Stanislav Levy: Wiemy co nas czeka w czwartek. Przeciwnik przegrał u nas 0:1, a w rewanżu będzie faworytem. Ponadto do składu Club Brugge powracają podstawowi zawodnicy, którzy nie zagrali we Wrocławiu. Wiemy, jak trudny będzie to mecz, ale nie jedziemy jedynie rozegrać tego spotkania, ale walczymy o awans.


 

Mamy drużynę zorientowaną ofensywnie, więc nie możemy pozwolić sobie tylko na bronienie się. Musimy być aktywni w ataku, na pewno nie jedziemy się bronić!

Brugia ma różne możliwości zestawienia obrony. Będziemy przygotowani na to i postaramy się - podobnie jak w pierwszym meczu - wytwarzać presję na przeciwniku i zmuszać go do strat. Strzeliliśmy jednego gola, ale mogliśmy zdobyć kolejne. W meczowej osiemnastce na pewno znajdzie się Oded Gavish, ale jeszcze nie wiem czy zagra od początku. W Belgii będzie mógł wystąpić także Dalibor Stevanović i to nam daje pole manewru.

Kluczem będzie to, żebyśmy byli aktywni i nie chcieli się za wszelką cenę bronić. Nie możemy sami sobie stworzyć presji. Wiemy, że w ofensywie Club Brugge jest silniejszy. To rywal trudniejszy niż Hannover 96, z którym Śląsk mierzył się w poprzednim sezonie. Będzie pewnie wywierana na nas presja, ale musimy zachować zimną głowę.

źródło: slaskwroclaw.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.