S. Patejuk: graliśmy o pełną pulę

Sylwester Patejuk: W I połowie kontrolowaliśmy grę i wszystko układało się po naszej myśli. Coś się odmieniło w II połowie. Na pewno nie zamierzaliśmy się cofnąć. Był to błąd taktyczny z naszej strony, a nasi przeciwnicy to wykorzystali.


 

Miło było dostać takie przywotanie od kibiców gospodarzy. Wiele tutaj osiągnąłem. Miło wspominam okres gry w POdbeskidziu. Teraz jednak jestem zawodnikiem Śląska i gram dla kibiców z Wrocławia. Szatni nie pomyliłem ale tak czy siak przywitałem się ze wszystkimi chłopakami z Podbeskidzia.

Choć to trudny teren, to my graliśmy o pełną pulę. Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu, ale niestety to się nie udało. Przeciwnicy wykorzystali nasze błędy. Czasem tak bywa, że nie wykorzystuje się takiej przewagi w liczbie zawodników. Nawet nalepsze kluby świata nie zawsze sobie z tym radzą. Możemy być tylko niezadowoleni ze straconej bramki. Każdy przeciwnik broniący się na własnym terenie jest groźną przeszkodą.

Dla mnie bardzo przyjemne są zajęcia z trenerem Levym. Mamy typowo piłkarskie treningi.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.