Scalet: Ciężko pracowałem, aby wrócić
fot.: Mateusz Porzucek
To była największa niespodzianka w składzie Śląska Wrocław na mecz Lechią Gdańsk. Debiutu w pierwszym składzie WKS-u doczekał się 23-letni Mathieu Scalet, który w ciągu 84 minut oddał 2 strzały, zaliczył 1 kluczowe podanie, wygrał 47% pojedynków, ale jako skrzydłowy nie podjął ani jednej próby dryblingu. Co Scalet miał do powiedzenia po spotkaniu?
Mathieu Scalet: W pierwszych minutach Lechia sprawiała nam sporo problemów, ale po strzelonym golu przejęliśmy inicjatywę. W drugiej połowie niestety straciliśmy bramkę i to Lechia wywozi trzy punkty. Dla mnie dzisiejszy mecz był niesamowitą szansą i bardzo dziękuję trenerowi za zaufanie. Jestem tutaj trzy lata i od spotkania z Zagłębiem Lubin nie pojawiłem się na murawie Stadionu Wrocław. Ciężko pracowałem, aby tu wrócić i bardzo się z tego cieszę.
Ten sezon bardzo dobrze się dla mnie zakończył. Najpierw awans z drużyną rezerw do II ligi, a teraz występ w pierwszym zespole. Będę robił co w mojej mocy, aby utrzymać ten kierunek.
źródło: slaskwroclaw.pl
