Sebastian Mila: Cieszę się, że Marco wrócił


Czy bramki strzelona prawą nogą sprawiają Ci większą radość od tych strzelonych lewą?
Nie. Przede wszystkim największą radość sprawiło mi to, że wygraliśmy to spotkanie. Chcę dobrze zakończyć ten sezon ligowy. Bardzo się cieszę, że ta bramka dała nam 3 punkty.


 

Mogło być nieciekawie, bo nie wygraliście w 4 kolejnych meczach.
Nie czuliśmy jakiegoś większego ciśnienia, bo wiedzieliśmy, że nasza gra jest dobra i dawała nam optymizm. Wierzyliśmy, że w końcu uda nam się wygrać. Trudniej się gra, kiedy zmieniamy styl na atak pozycyjny. Jesteśmy konsekwentni w tym co robimy i dzięki temu nie czujemy żadnego ciśnienia.

Na boisko powrócił Marco Paixao. Jak Ci się dziś z nim grało?
Przed meczem powiedziałem mu, że bardzo się cieszę, że powrócił do drużyny. Sprawił nam więlką radość tym, że jest z nami. Uważam, że jak na tak długą kontuzję dzisiaj grał bardzo przyzwoicie. Widać, że drzemie w nim ogromny potencjał. Trzymam za niego kciuki, żeby jak najszybciej czuł się tak dobrze jak przed kontuzją.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.