Sebastian Mila: Drugi gol nas podłamał

Jak się czujesz po takim meczu?
Sebastian Mila: Nie najlepiej. Nie odkryję Ameryki, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Tym bardziej, że graliśmy dzisiaj przyzwoity futbol. Nie jest to łatwe, kiedy się przegrywa. Nie jestem w stanie nic mądrzejszego powiedzieć.


 

Jak się czujesz po takim meczu?
Sebastian Mila: Nie najlepiej. Nie odkryję Ameryki, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Tym bardziej, że graliśmy dzisiaj przyzwoity futbol. Nie jest to łatwe, kiedy się przegrywa. Nie jestem w stanie nic mądrzejszego powiedzieć.

W którym momencie Wasza gra się zacięła?
Za szybko straciliśmy tę pierwszą bramkę na początku drugiej połowy. To spowodowało, że nerwowość się wkradła w nasze szeregi. Druga bramka była w doliczonym czasie gry. Trochę bilardu. Ostatnia również. Jak się traci bramki w tym fragmencie, to muszą być one z przypadku.

Co myśleliście pomiędzy wyrównującym gole, a trafieniem na 3:2?
To jest trudne do wytłumaczenia. Drugi gol nas podłamał z tego powodu, że wygrywaliśmy już 2:0 i w doliczonym czasie tracimy na 2:2. To nas zmartwiło. Trzecia bramka to już był indywidualny błąd. Piłka gdzieś tam przeszła, dostała się do Nakoulmy, który strzelił.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.