Sebastian Mila w Lechii Gdańsk?

Tej zimy karuzela transferowa ruszyła jeszcze przed końcem rozgrywek! Portal weszlo.com podaje, że Lechia Gdańsk zaoferowała Sebastianowi Mili 5,5-letnią umowę. Nadmorski klub potrzebuje piłkarza, z którym będą mogli identyfikować się jego kibice. "Milowy" nigdy nie ukrywał, że Lechia to klub bardzo bliski jego sercu. - Tam zaczynałem, tam chciałbym skończyć - stwierdził Sebastian.
Oferta Lechii jest podobno atrakcyjna finansowo, ale największą uwagę skupia okres ważności kontraktu. Rzadko się zdarza, żeby 32-letni piłkarz otrzymał ofertę podpisania 5,5-letniej umowy. W tym okresie zawodnik miałby jednak płynnie zakończyć swoją karierę piłkarską i rozpocząć pracę w nowej roli.
Choć przy świetnej dyspozycji Mili nikt o tym teraz nie wspomina, to jeszcze niedawno zastanawiano się w klubie nad rozwiązaniem jego bardzo wysokiego kontraktu. Jego pensja znacznie przekracza maksymalny próg, jaki nowy zarząd chciałby wypłacać comiesięcznie piłkarzom.
Były kapitan zespołu już teraz wydaje się żywą legendą klubu i zapewne wielu kibiców chciałoby, żeby to w Śląsku zakończył swoją karierę (choć jeszcze kilka miesięcy temu był przez nich wygwizdywany). Jego ewentualne odejście byłoby ponadto sporym osłabieniem zespołu w walce o najwyższe cele w bieżącym sezonie.
