Sebastian Mila za drogi dla Lechii

Historię potencjalnego transferu Sebastiana Mili możemy wzbogacić o nowy szczegół. Prezes Lechii Gdańsk odniósł się do ostatnio podanych kwot, za jakie Śląsk jest w stanie sprzedać pomocnika - 500 tys. euro lub 700 tys. euro w dwóch ratach. - To jest absolutnie za dużo. Dla nas to nierealna oferta, jeśli mówimy o kwotach, które chciałby Śląsk - komentuje Adam Mandziara, dodając, że Lechia zaoferowała kwotę zbliżoną do 200 tysięcy euro. Dziwne, że do tej pory mówiło się o 200 tysiącach ... złotych.
źródło: radiogdansk.pl
