Sebino Plaku: Byłem jak niewolnik


Sebino Plaku udzielił pierwszego wywiadu po rozwiązaniu kontraktu ze Śląskiem Wrocław. Albańczyk opisuje w nim sposób w jaki go traktowano w ciągu ostatniego roku w klubie. Pod koniec sierpnia dostał pierwszą ofertę rozwiązania kontraktu.


 

- Nie chcę cię więcej w zespole. Wypłacimy ci pięć pensji, ale w ciągu czterech dni masz opuścić zespół - stwierdził prezes Paweł Żelem. Alternatywą miała być obniżka pensji o połowę, a decyzja miała być podjęta w ciągu 20 minut. Piłkarz nie zgodził się na nowe warunki. Sebino Plaku miał problemy osobiste. Jego żona poroniła, a podczas kolejnej ciąży otrzymała zalecenie nie przemieszczania się. Plaku chciał pozostać we Wrocławiu.

Jego pensje przychodziły z dwu- lub trzymiesięcznym opóźnieniem. Nakazano mu ćwiczyć dwa lub trzy razy dziennie. W klubie musiał meldować się o 7:15, na 45 minut przed treningiem w parku, w którym przebiegał 10 km. Po 12 zwykle trenował na siłowni, a popołudniu dopingował dzieci trenujące w klubie lub ćwiczył z zespołem rezerw. Jego treningi odbywały się czasami nawet w dniu meczu II drużyny.

Pełny wywiad z piłkarzem dostępny jest TUTAJ.

źródło: wroclaw.sport.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.