Siarka - Śląsk II 1:0. Gorzkie pożegnanie z II ligą (RELACJA)
fot.: Gleb Soboliew
W pożegnalnym meczu z drugą ligą rezerwy Śląska Wrocław przegrały 0:1 z Siarką Tarnobrzeg. Wojskowi zakończyli rozgrywki na ostatnim miejscu w tabeli.
Zarówno gospodarze i goście przystąpili do niedzielnego starcia po remisach w 33. kolejce. WKS podzielił się punktami z Hutnikiem Kraków (0:0), a mecz pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Stomilem Olsztyn zakończył się wynikiem 1:1. Przypomnijmy, że zarówno zielono-biało-czerwoni i zielono-czarno-żółci byli już pewni spadku do trzeciej ligi, więc ich spotkanie miało już tylko wymiar czysto honorowy, by godnie pożegnać się z drugoligowymi rozgrywkami.
Zanim o samym przebiegu meczu, warto pochylić się nad składem Śląska II, a szczególnie obecności zaledwie trzech zawodników na ławce rezerwowych (w tym dwóch z pola). Między słupkami kolejny raz zobaczyliśmy Głogowskiego, a na dodatek trener Wołczek postawił na grę dwoma napastnikami (Bargiel i Bałdyga).
W takim składzie rezerwy @SlaskWroclawPl zagrają w ostatnim, pożegnalnym meczu @_2liga_
— Śląsknet (@Slasknet) June 4, 2023
Przeciwnikiem podopiecznych trenera Wołczka będzie drużyna @Siarka1957, która również żegna się z tym poziomem rozgrywkowym
Relacja na żywo #SIAŚLĄ https://t.co/PAreVbE1o1 pic.twitter.com/yF7CtOnLFP
PRZEWAGA JEST, ALE GDZIE GOLE?
Od samego początku to wrocławianie narzucili tempo i stwarzali sobie okazje do otwarcia wyniku. W pierwszym kwadransie na bramkę gospodarzy uderzał Pisarczuk, a piłka przeleciała około dwa metry nad siatką. Odpowiedź Siarki była błyskawiczna. Cichocki znalazł się sam na sam z Głogowskim i trafił w słupek, a dobitkę obronił już golkiper WKS-u. Jednak na szczęście dla Śląska, sędzia linowy zasygnalizował spalonego.
W pierwszej połowie to Wojskowi byli stroną dominującą. Futbolówka po uderzeniu Bałdygi obiła słupek, a strzał Młynarczyka został zablokowany przez defensorów gospodarzy. Do przerwy Śląsk II Wrocław był lepszy i bardziej konkretny, ale niestety nie na tyle, by wyjść na prowadzenie.
WYJAZDY NIE ZOSTAŁY ODCZAROWANE
Druga część spotkania rozpoczęła się od ataku gości z Dolnego Śląska. Aktywny w polu karnym Siarki był Bargiel, ale za pierwszym razem nie był w stanie oddać groźnego strzału głową, a drugim razem minął się z piłką po dośrodkowaniu Młynarczyka. W 59. minucie ujrzeliśmy pierwszą groźną sytuację zielono-czarno-żółtych. Błąd popełnił Caliński, któremu odebrał piłkę Zawiślak i zagrał do Mroza, ale napastnika gospodarzy był na spalonym.
Gospodarze poczuli, że mogą pokusić się o komplet punktów i zaczęli coraz śmielej atakować. Najpierw 62. minucie Siarka nie potrafiła wpakować piłki do siatki z kilku metrów, a pięć minut później zmarnowali trzy setki w jednej akcji. Wrocławianie odpowiedzieli silnym strzałem Pisarczuka z rzutu wolnego, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz Siarki.
Jednak ekipie z Tarnobrzegu udało się dopiąć swego i w 81. minucie trafili do siatki. Zawiślak zagrał na prawą stronę do wbiegającego w pole karne Cichockiego, który płaskim strzałem pokonał Głogowskiego. W doliczonym czasie gry mogliśmy mieć remis, ale zdaniem sędziego strzelający Igor Matsenko sfaulował Pietrygę i arbiter Aleksnader Kozieł nie uznał gola dla Śląska II. Mecz zakończył się wynikiem 1:0, a to oznacza, że wrocławianie zakończyli rundę wiosenną bez wygranej na wyjeździe i ostatecznie zajęli miejsce 18. miejsce w tabeli (ostatnie). Więcej już nie trzeba dodawać.
Siarka Tarnobrzeg - Śląsk II Wrocław 1:0 (0:0)
Cichocki 81'
Siarka Tarnobrzeg: Pietryga - Cichocki (90' Krempa), Zawiślak, Cichoń, Kaliniec, Bieniarz, Woś, Jania, Noiszewski (32' Tyl), Bierzało
Śląsk II Wrocław: Głogowski - Lizakowski, Caliński, Stawny, Muszyński, Szmigiel - Pisarczuk, Młynarczyk (83' Matsenko), Jezierski (79' Krocz) - Bargiel, Bałdyga
Żółte kartki: Cichoń - Muszyńki, Stawny, Caliński, Młynarczyk
Sędzia: Aleksander Kozieł
