Siedem punktów do nieba
Finisz ligowych rozgrywek to zazwyczaj czas obliczania punktów potrzebnych do osiągnięcia celu. Również i my poddaliśmy się temu szaleństwu i nie ukrywamy, że w tym roku robimy to z większym podnieceniem niż kiedykolwiek. Nie dość, że końcówka rozgrywek jest emocjonująca jak nigdy (11. drużyna w tabeli ma nadal matematyczne szanse na medal), to jeszcze w tym roku akurat liczymy, ile oczek Śląskowi brakuje do pierwszego od 24 lat startu w europejskich pucharach! Zapraszamy do pierwszej części analizy ligowej, na trzy kolejki do mety. 7 punktów, czyli 50 w całym sezonie
Przewaga wrocławian nad 4. w tabeli Lechią Gdańsk wynosi obecnie 3 punkty. Prosta arytmetyka wskazuje, że 2 wygrane oraz remis zapewnią podopiecznym Oresta Lenczyka sukces. Który z najbliższych 3 meczów będzie dla nich najtrudniejszy? Wydaje się, że ten w Chorzowie z Ruchem. \"Niebiescy\" na wiosnę (3. miejsce) spisują się niewiele gorzej od nas, choć w tabeli ogólnej są za Górnikiem Zabrze.
Również zabrzan należy się jednak obawiać i to nie tylko dlatego, że mają zaledwie 4 punkty mniej od WKS-u. Grać będą u siebie, gdzie przegrali w tym sezonie tylko na inaugurację z \"Polonią\" Warszawa oraz jeszcze jesienią pechowo z ówczesnym liderem Jagiellonią Białystok.
Zdecydowanym faworytem Śląsk będzie tylko w spotkaniu z Arką Gdynia i to bez względu na układ w tabeli przed ostatnią serią spotkań. Dość prawdopodobne jest, że goście będą już zdegradowani lub pozostaną im iluzoryczne szanse na ratunek. Ale może to być też pojedynek o wszystko dla obu klubów, a z desperatami nie wygrywa się łatwo.
6 punktów, czyli 49
Wrocławianie nie przegrali 5 kolejnych spotkań i znów są pod tym względem najlepszą drużyną w ekstraklasie! Gdyby jednak zdarzyła im się do końca rozgrywek jakaś wpadka, ale odnieśli zwycięstwa w pozostałych 2 meczach, nie zakwalifikują się do pucharów tylko jeśli jednocześnie:
- gdańszczanie zgarną pełną pulę
- zespół z Białegostoku na koncie strat zanotuje co najwyżej remis
- w przypadku takiego potknięcia \"Jagi\" punkty zgubi także Legia Warszawa
Reasumując: zarówno Lechia jak i ekipa z Podlasia przegonią nas dzięki 3 zwycięstwom.
Jagiellonia (9)* 51 punktów łącznie
Lechia (9) 3, 3:2
Śląsk (6) 3, 1:2
* w nawiasie zdobycz punktowa w ostatnich 3 meczach sezonu
Białostoczanom wystarczy do tego również 7 \"oczek\", jeśli do małej tabelki nie wmieszają się \"Legioniści\".
O ile bowiem Śląsk wypada najsłabiej w zestawieniu bez warszawian:
Lechia (9)* 6
Jagiellonia (7) 5, 4:4
Śląsk (6) 5, 3:4
to dzięki \"Legionistom\" przesuwa się na miejsce pucharowe:
Lechia (9) 12
Śląsk (6) 8
Legia (9) 7
Jagiellonia (7) 6
Spójrzmy na terminarz. \"Jaga\" podejmuje bezpieczną Koronę Kielce i Ruch Chorzów, który będzie jeszcze walczył, o ile wygra 2 najbliższe potyczki (u siebie z \"Polonią\" Warszawa i Śląskiem). Ponadto białostoczan czeka ciężki wyjazd do broniącej się przed spadkiem i świetnie radzącej sobie na wiosną w domu Cracovii.
Z kolei \"Lechiści\" mają na rozkładzie \"Lech\" Poznań (żadna z drużyn nie może sobie pozwolić na porażkę) i spokojne Zagłębie Lubin przed własną publicznością oraz wyprawę do Łodzi. Widzew, o ile nie pokona na wyjeździe \"Pasów\", praktycznie przestanie się liczyć w walce o puchary.
Nie bez znaczenia może być też rozkład gier Legii. Prestiżowa konfrontacja z Wisłą Kraków, a po niej potyczki z zagrożonymi spadkiem Arką i Polonią z Bytomia. Może się więc okazać, że na wynik tego ostatniego spotkania z niecierpliwością czekać będą przy Oporowskiej zawodnicy obu drużyn.
5 punktów, czyli 48
Co da nam wygrana i 2 remisy? Zwyciężając wszystkie swoje mecze mogą nas wyprzedzić gdańszczanie i poznaniacy. Sęk w tym, że w niedzielę grają przeciwko sobie, więc na placu boju pozostanie tylko jeden z tych rywali. Przypominamy, że zespół z Wielkopolski po wyjeździe do Gdańska wybiera się jeszcze do Bytomia i podejmuje kielczan.
Jest jednak jeszcze Jagiellonia, która w tym wypadku może sobie pozwolić nawet na porażkę, ale tylko pod jednym warunkiem, że żadnych strat nie poniosą \"Lechici\". W małej tabelce pomiędzy tą trójką Śląsk wypada z pucharów.
Lech (9) 7
Jagiellonia (6) 5
Śląsk (5) 3
Stanie się tak również wtedy, gdy komplet zwycięstw odniesie Lechia, zaś białostoczanie wywalczą minimum 7 \"oczek\".
Jagiellonia (7) 49
Lechia (9) 49
Śląsk (5) 48
Teoretycznie 48 punktów może zdobyć też Górnik, ale musiałby pokonać WKS, co zakładając pięciopunktową zdobycz wrocławian jest niemozliwe.
4 punkty, czyli 47
Zwycięstwo, remis, porażka. Przy takich wynikach wrocławian lista zespołów mogących nas wyprzedzić wydłuża się niewiele. Udać się to może \"Lechowi\" i zabrzanom w przypadku braku własnych strat. Ci pierwsi dokonają tego kosztem \"Biało-zielonych\", tych drugich może zastąpić Ruch (zakładamy, że Śląsk przegra tylko raz). A i tak \"Niebiescy\" jedynie zrównają się z nami.
O ile tym ostatnim niezbędne do tego jest wygranie wszystkich spotkań, to Lechii i Legii brakuje 7, zaś Jagiellonii 5. Jak wyglądają małe tabeli z udziałem Śląska i tej czwórki?
Jeśli w komplecie kluby te zdobędą 47 punktów, wicemistrzem zostaną chorzowianie, brąz przypadnie gdańszczanom.
Ruch (9) 16
Lechia (7) 14
Śląsk (4) 11
Jagiellonia (5) 7
Legia (7) 7
Identycznie będzie przy nieobecności Legii:
Ruch (9) 9
Lechia (7) 8, +1
Śląsk (4) 8, -1
Jagiellonia (5) 6
Nieco zmieni się układ wobec braku białostoczan:
(Jagiellonia 46 lub 48)
Lechia (7) 11, 8:3
Ruch (9) 11 (obecnie 5:4)
Śląsk (4) 9
Legia (7) 3
Co ciekawe dodatkowo odpadnięcie z tej stawki warszawian wywróci tabelkę do góry nogami:
(Jagiellonia 46 lub 48)
Śląsk (4) 6
Lechia (7) 5, 3:2
Ruch (9) 5, obecnie 1:2
Przy czym \"Jaga\" może w dwóch powyższych przypadkach zostać wicemistrzem (jeśli zgromadzi co najmniej 6 punktów) lub wypaść poza czołową piątkę (co najwyżej 4). W pierwszym przypadku za nią uplasuje się jedenastka z Trójmiasta, o ile Ruch nie rozgromi wrocławian przynajmniej czterema bramkami, zaś bez \"Legionistów\" na 3. miejsce wskajują wrocławianie!
W drugim wariancie do Ligi Europejskiej awansują Lechia i \"Niebiescy\", zaś mecz WKS-u przy Cichej decyduje o tym, od której rundy rozpoczną w niej udział. Jednak nie licząc tu warszawian puchary zapewnia sobie Śląsk, którego spotkanie w Chorzowie wyłoni ostatniego pucharowicza (tym razem gospodarze potrzebują już tylko dwubramkowego triumfu).
Podopieczni Waldemara Fornalika są najlepsi również bez Lechii. Tu wicemistrzem może zostać \"Lech\", ale jeśli ani oni ani gdańszczanie nie wygrają wszystkich swoich meczów, do pucharów dostaną się wrocławianie:
(Lech lub Lechia >47)
Ruch (9) 13
Śląsk (4) 8
Legia (7) 7
Jagiellonia (5) 4
Bez względu na Legię:
(Lech lub Lechia >47)
Ruch (9) 7
Śląsk (4) 5
Jagiellonia (5) 3
Ruch od Śląska jest lepszy także w tabelce z Legią. WKS może tu jeszcze szukać szansy w gubieniu punktów przez pozostałe ekipy.
(Jagiellonia, Lech lub Lechia >47)
Ruch (9) 9
Śląsk (4) 6
Legia (7) 3
O wyższości w bezpośredniej konfrontacji rozstrzygnie środowa potyczka w Chorzowie. Gdyby zarówno \"Jaga\", jak i zwycięzca boju gdańsko-poznańskiego pogubili na finiszu punkty, przy Cichej mogą się ważyć losy gry w Europie (i nawet nasza porażka np. 2:3 może się okazać sukcesem).
(Jagiellonia, Lech lub Lechia >47)
Śląsk (4) 3 (obecnie 2:1)
Ruch (9) 3 (obecnie 1:2)
Bez Ruchu w małych tabelkach najlepsi są piłkarze z Gdańska, choć całą grupę może wówczas zdystansować zabrzański Górnik. W miejsce zabrzan zaś wskoczyć mogą zarówno białostoczanie jak i WKS (z warszawianami)
(Górnik 48)
Lechia (7) 12
Śląsk (4) 8
Legia (7) 7
Jagiellonia (5) 6
oraz
(Górnik 48)
Lechia (7) 6
Jagiellonia (5) 5, 4:4
Śląsk (4) 5, 3:4
Jeśli Śląsk nie zdobędzie więcej niż 3 punktów, nadal ma całkiem spore szanse na awans do europejskich pucharów, ale możliwości jest tak wiele, że spisanie ich zajęłoby nam więcej czasu niż pozostało go do najbliższej kolejki, a więc jest to zajęcie bezcelowe.