Skorża: Wytrąciliśmy atuty Śląska z ręki

Maciej Skorża: W końcu wygraliśmy jakiś mecz w tym roku, to dla nas najważniejsze, bo nasze humory po porażce ze Sportingiem i odpadnięciu z Ligi Europy nie były najlepsze. Przyjechaliśmy do Wrocławia z nastawieniem, żeby przełamać złą passę i lepszego początku nie mogliśmy sobie wymarzyć. Kazałem zawodnikom grać od początku wysokim pressingiem, ale nie spodziewałem się, że strzelimy gola tak szybko, a później drugiego. Rozpoczęliśmy kapitalnie, później graliśmy bardzo mądrze.


 

Sytuacja, po której Ljuboja był faulowany, to efekt naszych założeń przed meczem, uczulałem swoich piłkarzy, żeby grali za plecy obrońców. Daniel zachował się kapitalnie, czerwona kartka dla Pietrasiaka odebrała Śląskowi nadzieje, tym bardziej, że po tym zdarzeniu Ljuboja zdobył gola na 3:0.

W drugiej połowie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń, nie rzuciliśmy się do ataku, chociaż powinniśmy to zrobić i tu mam niedosyt. Dopiero w końcówce podwyższyliśmy wynik, ponownie stały fragment gry i gol Astiza. Zagraliśmy fizycznie, mentalnie i taktycznie tak, jak sobie założyliśmy. Odrobiliśmy dzisiaj bardzo ważne trzy punkty do lidera i myślimy już co dalej. Do końca zostało 11 meczów i do ostatniego spotkania będziemy walczyć o mistrzostwo.

To Śląsk zagrał tak słabo, czy Legia tak dobrze?
Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze, sprzyjało nam też szczęście, proszę sobie przypomnieć sytuację Śląska po stałym fragmencie gry. Gdyby Śląsk wtedy wyrównał, mecz mógłby skończyć się inaczej. Potrafiliśmy się wtedy obronić i to było bardzo ważne. W takim meczu stracić bramkę w 40. sekundzie – to musi zdeprymować. Łut szczęścia był dzisiaj po naszej stronie, ale szczęściu trzeba też pomóc i my potrafiliśmy dzisiaj to zrobić. Graliśmy dojrzale i potrafiliśmy wytrącać atuty Śląska z ręki.

Jak pan oceni Nacho Novo?
Bardzo się cieszę, że mamy tego zawodnika. Zagrał dzisiaj 60 minut, miał udział przy drugiej bramce. Na pewno szybko znajdzie wspólny język z Ljuboją czy Radoviciem, który dzisiaj pojawił się na boisku i to też jest optymistyczny akcent.

Co się stało z Ivicą Vrdoljakiem, że dzisiaj usiadł na ławce?
Ivica ma problem z łydką i zadecydowałem, że jeśli nie będzie dzisiaj konieczności jego gry, dam mu odpocząć. Nie chciałem ryzykować jego zdrowia.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.