Skuteczni juniorzy
Juniorzy Śląska podejmowali Lechię Dzierżoniów. Mecze tych drużyn zawsze obfitowały w emocje i walkę. Tym razem były jednostronnym widowiskiem, w którym dominował Śląsk. Juniorzy starsi wygrali 7:0 (3:0), a młodsi 4:2 (4:1). Mecz juniorów starszych był popisem strzeleckim naszych zawodników. Już na początku groźnie strzelali Krzanowski i Dawidow (trafił w poprzeczkę). Wreszcie dał o sobie znać bohater dnia - Patryk Misik. Po strzale z 20 m przelobował bramkarza i było 1:0. Chwilę później po strzale głową Szefnera obrońcy wybili piĸłkę z linii bramkowej. Kolejne dwie akcje przyniosły 2 gole. Najpierw Misik minął bramkarza i z ostrego kąta trafił do siatki, a potem ten sam zawodnik wykorzystał dobre podanie Kohuta. W II połowie po akcji Krzanowskiego swojego czwartego gola w tym meczu zdobył Patryk Misik. Śląsk miał kolejne okazje na bramki (Drożyński 3 razy, Misik, Krzanowski) ale następne bramki padały w końcowym etapie spotkania. Najpierw Łuczak wykorzystał błąd bramkarza przy wybiciu piłki i na raty (pierwszy strzał obronił bramkarz) trafił do siatki. Następnie Drożyński po strzale z 20 m i rykoszecie podwyższył na 6:0, a wynik meczu ustalił Łuczak po podaniu Misika.
Skład Śląska: Grondowy - Mikła, Szefner (Góralski), Wdowiak, Reczka - Grabski (Łuczak), Kohut, Misik, Dawidow, Krzanowski - Drożyński (Wrótny).
Mecz juniorów młodszych szybko ułożył się po myśli Śląska. Już w 9 minucie Łuczak przeprowadził solową akcję przez pół boiska i strzelił obok wybiegającego bramkarza. Chwilę później po dośrodkowaniu z rogu Garłowskiego celnym strzałem głową popisał się Łuczkiewicz. Kolejna bramka to katastrofalny błąd bramkarza - prowadząc piłkę na polu karnym dał się zaskoczyć Mariuszowi Idzikowi, który odebrał mu piłkę i z bliska trafił do siatki. 10 minut później było już 4:0, a pięknym strzałem z wolnego popisał się Łuczak, który tym samym też uzyskał w tym dniu 4 gole (co prawda w 2 meczach ale łącznie w krótszym wymiarze czasowym) Przed przerwą goście strzelili bramkę po kontrze. Trzeba jednak przyznać, że zawodnik Lechii był na wyraźnym spalonym. W II połowie gra się nieco wyrównała choć przewagę nadal miał Śląsk. Obie drużyny często próbowały zaskoczyć bramkarzy strzałami z dystansu. Jedyną bramkę strzelili jednak goście.
Skład Śląska: Zygmunt - Mankiewicz, Szpyra, Badel, Maciej Idzik - Łuczak (Babiec), Wrótny (Pikulicki), Łuczkiewicz, Kubacki, Garłowski - Mariusz Idzik(Kalarus)