Słabe i mocne strony Śląska
Jak każda drużyna Śląsk Wrocław posiada swoje słabsze i mocniejsze strony. Na ich wyliczenie zdecydowała się Gazeta Wyborcza, która w swoim wtorkowym wydaniu zwraca uwagę na elementy wymagające poprawy oraz te, które mogłyby być regularnie powtarzane w każdym spotkaniu.Wyborcza zwraca uwagę na dosyć niepewnego w bramce Wojciecha Kaczmarka. Młody golkiper Śląska ma za sobą dobre występy na zapleczu ekstraklasy, ale po awansie wrocławianie mierzyć się będą z o wiele mocniejszymi rywalami. Dziennikarz Gazety zwraca uwagę na wpadkę Kaczmarka z meczu z Lechią Gdańsk z 57. minuty, po której goście zdobyli gola na wagę remisu.
Kolejnym słabszym ogniwem w spotkaniu inaugurującym sezon 2008/2009 był Sebastian Mila, kreowany na lidera drużyny. Wychowanek Bałtyku Koszalin nie potrafi ustabilizować swojej formy na przyzwoitym poziomie, przez co z przywódcy drugiej linii może stać się jej kulawą nogą. Trzeba wierzyć, że trener Ryszard Tarasiewicz będzie potrafił wykrzesać z Mili to, co najlepsza, a potencjału mu nie brakuje.
Najważniejszą sprawą może być jednak psychika, której wytrenować się nie da, a która zawiodła w sobotnim meczu. Śląsk mógł niemal zapewnić sobie już trzy punkty, gdyby Vuk Sotirović wykorzystał rzut karny. Tak się jednak nie stało, a już 3 minuty później przyjezdni cieszyli się z bramki wyrównującej.
Elementy, które cieszą najbardziej, to znakomita gra skrzydłowych oraz solidna defensywa. Janusz Gancarczyk może przebojem wedrzeć się do grona najlepszych lewych pomocników ligi. Zaskakuje także świeżo upieczony kapitan Śląska Krzysztof Ostrowski, który dosyć nieoczekiwanie stał się pewniakiem na prawej stronie boiska.
Pokorny, Wójcik, Cap, Celeban, Pawelec, Łukasiewicz... Kogo wybrać? Taki dylemat chciałbym mieć każdy trener ekstraklasy. Trzeba przyznać, że trenera Tarasiewicza czeka niemały ból głowy, bo gdy do treningów powrócą jeszcze Wołczek i Sztylka, szkoleniowiec wrocławian będzie miał do dyspozycji aż ośmiu obrońców na podobnym poziomie. Ale przecież właśnie o to chodzi i to właśnie defensywa powinna być mocną stroną WKS-u.
źródło: Gazeta Wyborcza
