Śląsk – GKS Katowice po raz 54. (historia pojedynków)

Tylko z pięcioma zespołami mierzył się częściej w swojej historii Śląsk Wrocław niż z GKS-em Katowice. Ta piątka to: Górnik, Ruch, ŁKS, Legia i Lech – dziś w komplecie występująca w ekstraklasie.

53 mecze z zespołem ze stolicy Górnego Śląska to wiele pamiętnych gier i nadzwyczaj wyrównany bilans. Rzadko się bowiem zdarza, żeby przy tej liczbie spotkań obie drużyny odniosły prawie tyle samo zwycięstw: 18-17.

Jubileuszowe, 50. spotkanie miało miejsce we Wrocławiu jesienią 1999 r. Prowadzony przez Wojciecha Łazarka Śląska szybko objął dwubramkowe prowadzenie, ale ambitni goście zdołali wyrównać. Decydujące trafienie oddał w drugiej połowie Piotr Mandrysz (obecnie szkoleniowiec Piasta Gliwice), po którego uderzeniu piłka odbiła się rykoszetem zaskakując bramkarza.


 

Z pewności najbardziej pamiętnym jest finał Pucharu Polski. 27 czerwca 1987 r. w Opolu Śląsk po 120 minutach bezbramkowego spotkania wygrał 4:3 w rzutach karnych właśnie z GKS-em Katowice, obrońcą tytułu. W składzie zwycięskiej ekipy występowali miedzy innymi Ryszard Tarasiewicz i Waldemar Tęsiorowski. Obaj w niedzielę zasiądą na ławce trenerskiej WKS-u. Z kolei podstawowymi zawodnikami naszego rywala byli wtedy Jan Furtok i Piotr Piekarczyk. Dziś prezes i I trener naszego najbliższego rywala.

Bez goli zakończył się też poprzedni bój obu klubów w II lidze. W czerwcu 2000 r. na stadionie przy ul. Bukowej około tysięczna grupa kibiców Śląska obejrzała widowisko, w którym żadna z drużyn nie chciała sobie zrobić krzywdy. Remis przybliżał wrocławian i katowiczan do ekstraklasy, co kilka kolejek później stało się faktem.

Niezwykle liczna (500) ekipa fanów WKS-u pojawiła się także w Katowicach na zakończenie sezonu 1992/93. Pożegnalny mecz po spadku z I ligi po 20 latach pobytu w niej okazał się manifestacją przywiązania sympatyków Śląska do barw klubowych.

Własny stadion zazwyczaj był decydującym atutem w konfrontacji Śląska i Gieksy. Zarówno wrocławska jak i katowicka twierdza zostały zdobyte w lidze tylko trzy razy. WKS triumfował na wyjeździe w sezonach 1963/64 (kiedy awansował po raz pierwszy do ekstraklasy), 1979/80 (spadek katowiczan) i 1990/91 (GKS był wówczas wiceliderem). Na własnym stadionie przegraliśmy w rozgrywkach 1966/67, 1996/97 (lecąc do II ligi) i 2000/01 (ostatni pojedynek obu klubów), a także dwukrotnie w Pucharze Polski (1979/80 i 1988/89)

Być może nawet na wpis do księgi rekordów Guinessa zasługuje fakt, że ani razu przez 44 lata rywalizacji żadnej z drużyn nie udało się wygrać różnicą więcej niż… dwóch bramek! We Wrocławiu cztery razy wygrywaliśmy dwoma golami, a raz przegraliśmy 0:2. W Katowicach pięciokrotnie gospodarze uzyskali dwa trafienia więcej niż goście. Tylko w sezonie 1992/93 dwubramkowe zwycięstwa były wyższe niż 2:0. U siebie triumfowaliśmy 3:1, na wyjeździe ulegliśmy 2:4.

Nieco ponad 2 gole to średnia na mecz uzyskana przez oba zespoły. Jeśli w niedzielę poprawią skuteczność, padnie setna bramka w ligowych meczach Śląska z GKS-em. Do tej pory piłka wpadła do siatki 97 razy. 49-krotnie udało się to strzelcom naszego klubu.



Filip Podolski




Śląsk Wrocław – GKS Katowice

kolejno: sezon, wynik meczu we Wrocławiu, wynik meczu w Katowicach, wynik meczu w Pucharze Polski

1963/64 1:1 1:0

1965/66 3:2 0:0

1966/67 1:2 0:0

1967/68 1:1 0:2

1968/69 1:0 0:0

1971/72 2:0 0:1

1972/73 0:0 0:0

1978/79 2:1 0:2

1979/80 2:0 1:0 0:1

1982/83 1:0 1:2

1983/84 3:2 1:2

1984/85 2:1 1:1

1985/86 1:1 1:2

1986/87 0:0 0:1 0:0, k.: 4:3

1987/88 2:1 0:2 2:1d

1988/89 1:0 0:2 1:2 1:3

1989/90 2:0 1:2

1990/91 1:1 1:0

1991/92 2:1 1:1

1992/93 3:1 2:4

1995/96 2:2 0:0

1996/97 0:2 1:1

1999/00 3:2 0:0

2000/01 0:1 1:1




Łącznie 18-18-17 53:55

Liga 17-17-14 49:48

Wrocław 14-7-3 36:22

Katowice 3-10-11 13:26

PP 1-1-3 4:7

źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.