Śląsk – Cracovia. Co warto wiedzieć przed meczem?

Śląsk – Cracovia. Co warto wiedzieć przed meczem?

fot.: Krzysztof Porębski

Po raz pierwszy od 1 kwietnia Śląsk Wrocław powraca na swój stadion z wyjazdowych wojaży po zwycięstwie. WKS pognębił będącego w kryzysie Lecha Poznań, a teraz chce kontynuować kroczenie triumfalną ścieżką w meczu z nieprzewidywalną Cracovią. Spójrzmy więc na ciekawostki i fakty dotyczące rywalizacji Trójkolorowych z Pasami.



 

Mecz Śląsk Wrocław – Cracovia odbędzie się w sobotę 20 sierpnia o 17:30 na stadionie przy Al. Śląskiej 1 we Wrocławiu. Na naszej stronie dostępne będą relacja z komentarzem na żywo oraz pisana live. Obie TUTAJ.


Dokładnie 1 kwietnia 2022 roku WKS po raz ostatni przystępował do meczu domowego, będąc po wyjazdowym zwycięstwie. Tak długo musieli czekać wrocławscy kibice na jakąkolwiek wygraną ich ulubieńców w delegacji. Oba fakty łączy zespół Lecha Poznań. Wówczas w kwietniu Śląsk przegrał z nimi u siebie 0:1, będąc po wygranej w Płocku z Wisłą (2:1). Teraz to właśnie w Poznaniu Trójkolorowi zgarnęli trzy punkty, podobnie jak wówczas Kolejorz, zwyciężając 1:0.


Kliknij i sprawdź aktualne kursy na zwycięstwo Śląska!


Był to ich drugi triumf w bieżącym sezonie i drugi dość podobny. Wrocławianie tak samo jak wcześniej z Pogonią Szczecin przetrwali napór rywali w pierwszej połowie, a w drugiej już o wiele bardziej potrafili neutralizować ich ofensywne zapędy, co zaprowadziło ich do wygranej.


Wygranej dającej na ten moment osiem punktów po 5 meczach i 7. miejsce w ligowej tabeli. Tyle samo oczek mają też Radomiak Radom oraz Zagłębie Lubin. To delikatny progres względem poprzedniego sezonu, gdy na tym samym etapie mieli siedem punktów (1 wygrana i 4 remisy).


Można więc powiedzieć, że Ivan Djurdjević zalicza porządne wejście w sezon jako trener Śląska. Przede wszystkim w zespole widać pomysł na grę, czego brakowało za Piotra Tworka, i nie ma grania na siłę ustawieniem, do którego brakuje odpowiednich wykonawców zwłaszcza w defensywie, jak u Jacka Magiery.


Właśnie w obronie widać największy postęp. Śląsk stracił póki co tylko 4 gole. Mniej tylko Zagłębie Lubin i Cracovia, po 3 bramki. Faktem jest, że mogło być ich więcej, bo Lech czy Pogoń pudłowały okropnie w wielu dobrych sytuacjach. Ale z obiema drużynami WKS zagrał lepsze drugie połowy, czyli potrafił dostosować się do rywala w trakcie spotkania. Poza tym defensywa to nie tylko obrońcy, ale także bramkarz.


Zaś tenże bramkarz to w ostatnich tygodniach MVP całego zespołu. Michał Szromnik 2 tygodnie temu obronił karnego, a co za tym idzie punkt w meczu z Widzewem, zaś w Poznaniu poszedł za ciosem, ratując drużynę w wielu innych sytuacjach. Kapitan jest w gazie o czym pisał na naszych łamach Piotr Kryński. Na dziś, to golkiper który nie tylko nie zawala, ale i daje punkty.


Jego dobra forma będzie potrzebna także z zespołem Cracovii. Drużyna Jacka Zielińskiego w lipcu weszła w nowy sezon razem z drzwiami, futryną i kawałkiem ściany. Pewnie wygrała z Górnikiem w Zabrzu, a także z Koroną Kielce (po 2:0), a potem nie dała żadnych szans Legii Warszawa (3:0).


Jednak od wiktorii nad stołecznym zespołem, maszyna trenera Zielińskiego zaczęła szwankować. Najpierw piachu między tryby nasypała im Stal Mielec, wygrywając sensacyjnie 2:0, a w ostatniej kolejce swoje dorzucił Piast Gliwice (1:0), który wcześniej nie strzelił nawet gola.


Trudno zatem przewidzieć jaką Cracovię zobaczymy we Wrocławiu. Nie wiadomo, co było w ich wypadku czym. Znakomity lipiec realnym pokazem potencjału, a dotychczasowe sierpniowe trudności zadyszką po fenomenalnym starcie. Czy trzy pierwsze mecze wyolbrzymieniem, a dwa kolejne weryfikacją? A może czymś pośrodku?


Niezależnie jednak od tego które oblicze pokażą Pasy, przed Śląskiem twardy orzech do zgryzienia. Krakowianie mają ex aequo z Zagłębiem Lubin najlepszą defensywę po tych pięciu kolejkach (3 gole). Zaś WKS problemy z ofensywą (4 gole) i napastnikami, którzy nie strzelają goli. Do pokonania Cracovii, pobudka Erika Exposito lub Caye Quintany, może okazać się niezbędna.


Na kogo zaś trzeba szczególnie uważać? Pasy mają mocnych młodzieżowców, konkretnie dwóch. Michał Rakoczy (2 gole i asysta) oraz Jakub Myszor (1 asysta) byli motorem napędowym Cracovii w znakomitym lipcu. Brak im jeszcze nieco stabilności, ale mogą w każdej chwili pokazać nieprzeciętne umiejętności. Szczególnie wspierani przez lidera środka pola, Matiasa Hebo Rasmussena.


Dla Śląska zespół Cracovii to całkiem wdzięczny rywal, jeżeli chodzi o domowe mecze. Co prawda w zeszłym sezonie akurat to Pasy wywiozły z Wrocławia trzy punkty, wygrywając 2:0 w ostatnim meczu w 2021 roku (po golach Cornela Rapy i Otara Kakabadze). Ale za to nie wygrali żadnego z dziesięciu poprzednich starć w stolicy Dolnego Śląska, przegrywając aż ośmiokrotnie.


Z kolei biorąc pod uwagę wszystkie mecze ligowe tych zespołów, zespół z Krakowa na dziesięć ostatnich potyczek, tylko dwa razy potrafił pokonać Śląsk Wrocław. WKS triumfował zaś w pięciu meczach.


Sędzią tego spotkania będzie Damian Kos z Wejherowa. Arbiter dobrze pamiętany we Wrocławiu, bowiem sędziował on ostatni mecz na tym stadionie, ten zremisowany przez Śląsk bezbramkowo z Widzewem Łódź. Cracovia również już go napotkała i ma znakomite wspomnienia. Był on rozjemcą w wygranym przez Pasy 3:0 meczu z Legią Warszawa.


Co do sytuacji kadrowej Śląska, za kartki nie pauzuje nikt, ale pojawił się pierwszy zagrożony, jakim jest Patrick Olsen. Cracovia też nie ma zawieszonych, ale groźba przymusowej pauzy wisi nad Davidem Jablonskym i Otarem Kakabadze.


Za to z pewnością zabraknie Nahuela Leivy. Jak mówił na przedmeczowej konferencji Ivan Djurdjević, Hiszpan „ma problemy prywatne ze swoją żoną, przez co zaczął wyglądać gorzej na treningach”. Dodał też, że pozwolił mu się tym zająć, przez co można rozumieć, iż pomocnika zabraknie w rywalizacji z Cracovią. Do kadry meczowej z kolei powinien powrócić nieobecny w Poznaniu Rafał Leszczyński.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.