Śląsk II – MKS Oława (środa, g. 17:00, Zakrzów)
W związku z meczem Śląska z Unią trener Wiesław Urycz tym razem nie będzie mógł liczyć na silne wsparcie z pierwszej drużyny. Spoglądając na tabelę zespół z Oławy wydaje się być jak na razie najgroźniejszym tegorocznym rywalem rezerw. MKS po 24 kolejkach zajmuje 10 pozycję w tabeli z dorobkiem 25 punktów. Drużyna kierowana przez Sebastiana Sobczaka poza własnym stadionem gra ze zmiennym szczęściem - odniosła po 4 zwycięstwa, remisy i porażki, ale jako jedna z nielicznych może poszczycić się dodatnim bilansem bramkowym (18:15). Oławianie wiosną nie zachwycają, 3 razy schodzili z murawy pokonani (w ostatni weekend 0:4 w Wałbrzychu), wygrać zdołali jedynie w Mirsku z Włókniarzem 5:1. źródło: www.slaskwroclaw.pl
