Śląsk II Wrocław - Orzeł Ząbkowice Śląskie 2:1 (0:1)


Przed startem IV ligi po przerwie zimowej, włodarze klubu na pytanie czy celem dla zespołu rezerw jest awans do III ligi odpowiadali – Chcemy, by drużyna Śląska II w każdym meczu walczyła o zwycięstwo, a czy wygrane pozwolą uzyskać promocję pokaże czas. Gdy niespodziewanie doszło do zmiany na stanowisku trenera rezerw WKS-u i Tomasza Hryńczuka zastąpił Wiesław Urycz, wiele osób przyjęło nowego szkoleniowca z nieufnością, a gdy stwierdził on, że wygra wszystkie pozostałe mecze do końca sezonu, odebrano to jako brak pokory. Okazało się jednak, że pod jego wodzą wrocławska drużyna grała jak z nut i nie znalazła do końca sezonu pogromcy! 13 wygranych i 1 remis to wynik zasługujący na wielką pochwałę. W ostatnim meczu sezonu Śląsk II na stadionie przy ul. Oporowskiej w pokonanym polu pozostawił Orła, a druga wygrana w sezonie z ząbkowiczanami pokazała, że wrocławianie wcale nie byli zespołem gorszym od podopiecznych trenera Arkadiusza Albrechta, którzy wywalczyli awans do III ligi. Choć WKS przegrywał po samobójczym trafieniu Wojciecha Kaczmarka, to grający ambitnie gospodarze zdołali dwukrotnie pokonać Karola Buchlę i po końcowym gwizdku mogli odtańczyć taniec zwycięstwa.


 


Wrocławianie do meczu przystępowali osłabieni, z powodów rodzinnych zabrakło Andrzeja Ignasiaka, kontuzji nabawił się zaś Michał Ilków-Gołąb. Trener Jan Żurek pozwolił natomiast na grę całego meczu w bramce Kaczmarkowi, a przez 45 minut wystąpili także Damian Okrojek i Kamil Biliński. Cały tercet po meczu wsiadł do autokaru jadącego w kierunku Gliwic, jednak żaden z nich nie zagrał w meczu z Piastem. Na ławce rezerwowych na Oporowskiej zasiadł natomiast Sebastian Wilusz, który powoli dochodzi do formy po chorobie. W barwach gości nie zagrali natomiast Piotr Woźniak i Przemysława Madeja, za to w pierwszej linii wystąpił duet Sadowski – Krakowiak, który siał postrach na czwartogligowych murawach.




Spotkanie rozpoczęło się dla Śląska fatalnie. W 4 minucie po rzucie rożnym Kaczmarek tak nieszczęśliwie interweniował, że skierował futbolówkę do własnej bramki. Wrocławianie ruszyli do odrabiania strat, ale szczęście sprzyjało goliperowi gości. Zaskoczyć bramkarza próbowali Robert Rosiński (ładne uderzenie z rzutu wolnego), a także trzykrotnie Biliński (raz piłkę z linii bramkowej wybił obrońca). Dobrą okazję miał także aktywny Michał Mróz, ale został zablokowany. Przed przerwą z bramki mogli cieszyć się także gracze Orła, jednak piłka po strzale Sadowskiego z 14 metrów poszybowała obok słupka.




W drugiej połowie w barwach Śląska na murawie pojawili się Robert Kaźmierczak i Krzysztof Kaczmarek, a gra nabrała rumieńców i obaj bramkarze nie mogli narzekać na brak pracy. Najpierw w dogodnej sytuacji znalazł się Tarasiewicz, a w odpowiedzi groźnie uderzył Krakowiak. W 56 minucie powinno paść wyrównanie, gdy w zamieszaniu w polu karnym dwukrotnie uderzał Rosiński, a bez efektu dobijali także Mróz i Kaźmierczak. Jednak chwilę później wreszcie padł gol dla WKS-u. Po dośrodkowaniu piłki z rzutu wolnego przez Rosińskiego, jeden z obrońców dotknął futbolówki ręką i arbiter wskazał na 11 metr. Rosiński pewnie uderzył z rzutu karnego i tym samym doprowadził do wyrównania. Gospodarze poszli za ciosem i w 70 minucie po raz drugi zmusili Buchlę do kapitulacji. Z rzutu rożnego dośrodkował Tarasiewicz a celnie uderzył Krzysztof Kaczmarek. Goście próbowali wyrównać, ale strzały Szymczaka i Świerzewskiego nie zaskoczyły Kaczmarka i wrocławianie mogli cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.


Śląsk II Wrocław – Orzeł Ząbkowice Śląskie 2:1 (0:1)

Bramki: Rosiński 59’ (k), K. Kaczmarek 70’ - W. Kaczmarek 3’ (sam.)



Śląsk II: W.Kaczmarek - Gawron, Socha, Chrobot, Pędzich - Tarasiewicz, Okrojek (K.Kaczmarek 46'), Rosiński, Gul (Błąkała 87') - Biliński (Kaźmierczak 46'), Mróz



Orzeł: Buchla – Świerzawski, Szczepek, Szymczak, Balicki– Pasiut (73’ Galiński), Zabawa, Owczarek, Chęciński - Sadowski (77’ Kopacz), Krakowiak.




źródło: własne/e-filipowski.com

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.