Śląsk jedną nogą w półfinale Pucharu Ekstraklasy?
Dochodziła 5 minuta czasu doliczonego przez sędziego Adama Lyczmańskiego w meczu Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów. Na tablicy świetlnej widniał wynik 1:2, a Bogusław Pietrzak, trener zespołu gości, zdecydował się na wpuszczenie na boisko Dawida Szczypiora w miejsce Artura Sobiecha. Piłkarz w ostatnich sekundach meczu miał wesprzeć defensywę „Niebieskich”, by drużynie z Chorzowa udało się utrzymać korzystny wynik. Ta decyzja szkoleniowca Ruchu będzie jednak brzemienna w skutkach. Doświadczony trener zapomniał o zasadach regulaminu Pucharu Ekstraklasy, a właściwie zmianach w nim wprowadzonych. Na wniosek Ekstraklasy SA uchwałą zarządu PZPN z 26 września 2008 roku wprowadzone zostały zmiany w regulaminie rozgrywek o Puchar Ekstraklasy.
Wyciąg z uchwały:
Drużyny biorące udział w Pucharze Ekstraklasy uprawnione są do wymiany sześciu zawodników, z czego trzy zmiany mogą nastąpić w przerwie meczu, a trzy mogą nastąpić przez cały okres trwania gry. Każda wymiana zawodnika może nastąpić tylko jeden raz w ciągu meczu, po uprzednim zgłoszeniu sędziemu wymiany i dopełnieniu formalności wpisania przed zawodami do protokołu imion i nazwisk nowo wchodzących do gry.
W ćwierćfinałowej potyczce Śląska z Ruchem w zespole przyjezdnym dokonane zostały zmiany:
35 minuta: Artur Sobiech za Remigiusza Jezierskiego
88 minuta: Maciej Mizgajski za Marcina Nowackiego
90 minuta: Łukasz Janoszka za Pavola Baláža
90 minuta +5: Dawid Szczypior za Artura Sobiecha
W tej sytuacji wynik meczu powinien zostać zweryfikowany jako walkower na korzyść Śląska!