Śląsk lepszy od Śląska

W rozegranym awansem meczu Dolnośląskiej Ligi Młodzika spotkały się dwie drużyny Śląska: Śląsk I (rocznik 1999, trener Muzyka) i Śląsk II (rocznik 2000-2001, trener Bator). Jesienią w pojedynku tych drużyn padł remis 1:1. Tym razem wyższość starszych kolegów nie podlegała dyskusji. Śląsk I wystąpił bez kontuzjowanych Bergiera i Włodarczyka, których koledzy postanowili pozdrowić poprzez specjalne napisy na koszulkach. Już pierwsza akcja przyniosła bramkę – szarżę Pasternaka powstrzymała defensywa Śląska II ale dobitka Sztylki z 18 m dała już prowadzenie. Kolejną bramkę uzyskał Pasternak. Śląsk I miał bardzo dużą przewagę, ale do przerwy kolejnej bramki już nie strzelił. Najdogodniejszą okazję miał, gdy po akcji Pasternaka najpierw Tomala, a potem Wójcik nie trafili w piłkę. Z akcji Śląska II warto odnotować dwa strzały z dystansu Ostrowskiego.


 

W II połowie młodsi zawodnicy zaatakowali odważniej, jednak przewaga fizyczna i doświadczenia była widoczna. Na pierwszą bramkę trzeba było jednak trochę poczekać. Padła ona w kontrowersyjnych okolicznościach. Na boisku leżało dwóch zawodników – bramkarz Ślaska II i zawodnik rywali, spoza boiska słychać było okrzyki „wybij”, Pasternak kopnął piłkę a ta … wpadła do siatki. Kolejną bramkę strzelił Tomala, który wykorzystał błąd obrony Śląska II przy wyprowadzaniu piłki do gry. W końcówce meczu po akcji tego zawodnika i strzale z dystansu piłka odbiła się od słupka a celną dobitką popisał się Pasternak i mecz zakończył się wynikiem 5:0 doa Śląska I.

Składy drużyn:
Śląsk I: Kloch – Niedziałkowski, Boruta, Kuriata, Mączka – Kazanecki, Kamiński,, Sztylka – Wójcik, Pasternak, Tomala oraz Strugała i Mateusiak.

Śląsk II: Zabielski (Malinowski) – Korkosz, Waś, Musiał, Wypart- Ostrowski, Boruń, Golus – Gardoń, Poważny, Micygiewicz oraz Bartkiewicz, Piśniak, Skrzypek, Kotyla, Wołoszyński, Dzwonik.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.