Śląsk ME gorszy od Cracovii

Po wyrównanym spotkaniu piłkarze Śląsk ME musieli uznać wyższość zawodnikom z Krakowa. Obydwa zespoły stworzyły sobie po kilka sytuacji, jednak tylko „Pasy”potrafiły je wykorzystać. Najpierw po błędzie obrońców Rupa pokonał Miszczuka. Wynik strzałem z kilku metrów ustalił doświadczony Goliński.


 

Do Wrocławia młoda drużyna Cracovii przyjechała z dwoma byłymi napastnikami reprezentacji Polski. W pierwszym składzie „Pasów” wyszli Radosław Matusiak wraz z Michałem Goliński. Defensywę młodego Śląska wzmocnił Tadeusz Socha.

Pierwsze minuty spotkania przyniosły wiele ciekawych akcji. Już w 3 minucie spotkania po dośrodkowaniu Garygi w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazł się Więzik, ale minimalnie chybił. Minutę później bliski szczęścia był Dawid Rupa, po którego uderzeniu z rogu pola karnego piłka trafiła w słupek bramki Śląska. Chwilę później znów blisko zdobycia gola byli goście, ale uderzenie Matusiak dobrze wybronił Miszczuk. Wrocławianie nie pozostali dłużni. Więzik zagrał dobrą piłkę na skrzydło do Garygi. Pomocnik Śląska wbiegł w pole karne i z ostrego kąta próbował pokonać golkipera Cracovii. Ten jednak dobrze wyszedł z bramki i zdołał sparować piłkę na rzut rożny. W 14 minucie znów bliski szczęścia był Garyga. Tym razem próbował sprytnie uderzyć bezpośrednio z rzutu rożnego, jednak Budaković z wielkim trudem zdołał wybić futbolówkę poza boisko. W 36 minucie znów dobrą akcję przeprowadził Matusiak. Były reprezentant Polski minął Nowińskiego, ale na drodze do bramki stanął mu wychodzący na 5 metr Miszczuk. Pod koniec pierwszej części meczu tempo gry spadło i obydwa zespoły nie zdołały już zagrozić bramce rywala.

Druga połowa rozgrywana była w dużo wolniejszym tempie niż pierwsza. Drużyny skupiły się główne na defensywie i ofensywnych akcji było jak na lekarstwo. W 56 minucie pogubiła się defensywa Śląska i z zupełnie niegroźnej sytuacji bramkę zdobył Rupa. Wrocławianie szukali swojej szansy na wyrównanie w strzałach z dystansu, jednak uderzenia Menzla oraz Michalskiego nie znalazły drogi do siatki Budakovicia. W 78 minucie Witek przeprowadził długi rajd prawym skrzydłem i zdołał wstrzelić piłkę w pole karne. Goliński tylko dostawił nogę i z kilku metrów pokonał Miszczuka. W końcówce meczu Śląsk rzucił się do ataku. Momentami Cracovia nie potrafiła wyjść z własnego pola karnego, ale ostatecznie Budaković zdołał zachować czyste konto.

Następne spotkanie młodzi piłkarze Śląska zagrają za tydzień w Legionowie z Legią ME.

Śląsk ME – Cracovia ME 0:2 (0:0)
Rupa 56' , Goliński 78'

Śląsk ME: Miszczuk – Socha, Nowiński, Menzel, Szuszkiewicz (76' Bąk) – Garyga, Michalski, Milczarek, Abramowicz (82' Nowak) – Miazgowski (78' Mazepa), Więzik

Cracovia ME: Budaković – Mierzejewski (46' Grzesiak), Kosanović, Wieczorek., Faka – Rupa (82' Połomski), Żołądź, Łuczak (62' Terlik), Pytel (87' Sobrych) – Matusiak (46' Witek), Goliński


Żółte kartki: Menzel, Milczarek – Wieczorek, Goliński
Widzów: 100

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.