Śląsk ME - Piast ME 3:0 (3:0)

W niedzielnym spotkaniu Śląsk Wrocław ME pokonał młodą drużynę Piasta Gliwice 3:0 (3:0). Wszystkie bramki padły w pierwszych 24 minutach spotkania. Bramkarza gości dwa razy pokonał Jan Duraj, a jedno trafienie zaliczył Dariusz Góral. Mecz rozpoczął się pod dyktando piłkarzy Śląska. Wrocławianie prezentowali się znaczenie lepiej od swoich rywali i już w 9 minucie spotkania bliski pokonania Dawida Budzicha był Dariusz Góral, ale bramkarz Piasta z trudem obronił strzał napastnika WKS-u. Kilka minut później był jednak bezradny przy celnym uderzeniu piłki głową przez Jana Duraja, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Damiana Szydziaka. Wrocławianie nie zwalniali tempa i już w 20 minucie było 2:0. Z prawej strony boiska celną wrzutką popisał się Kuba Małecki i Dariusz Góral pewnie wbił głową piłkę do siatki gości. Piłkarze Piasta swoją pierwszą groźną akcję przeprowadzili dopiero w 22 minucie meczu, ale sytuacji sam na sam z Pawłem Trojanem nie wykorzystał, grający wcześniej w rezerwach Śląska, Patryk Pabiniak. Ta niewykorzystana szansa przez piłkarza z Gliwic zemściła się chwile później. Po dośrodkowaniu Mariusza Baranowskiego piłkę z najbliższej odległości wepchnął do siatki Duraj, dla którego było to trzecie trafienie w obecnym sezonie. Wrocławianie po zdobyciu trzeciej bramki cofnęli się i oddali inicjatywę gościom, którzy próbowali zdobyć honorowego gola. Okazję ku temu mieli Koczon i Gładkowski, ale pewnie bronił Trojan. Najlepszą sytuacje gliwiczanie stworzyli sobie w 40 minucie, kiedy to piłkę po strzale Koczona z linii bramkowej wybił Kaśnikowski.
W drugiej połowie spotkanie było bardzo wyrównane i walka toczyła się głównie w środku boiska. Pierwsi groźnie zaatakowali podopieczni Janusza Iłczyka, ale strzał Folca nie mógł zagrozić golkiperowi Śląska. Po chwili swój pierwszy strzał w tej części meczu oddali wrocławianie, ale piłka poleciał nad bramką. W 59 minucie bliski zdobycia honorowego trafienia dla Piasta był Folc, ale refleksem wykazał się Trojan, który po udanej interwencji szybko wprowadził piłkę do gry, dzięki czemu piłkarze WKS-u wyprowadzili bardzo groźny kontratak. Po celnym podaniu Dariusza Górala sam na sam z golkiperem gości znalazł się Duraj, ale tym razem bramkarz ładnie wygarnął piłkę spod nóg napastnika Śląska. Do końca spotkania obydwie drużyny nie potrafiły stworzyć sobie żadnej stuprocentowej okazji bramkowej, a przy strzałach z dystansu obydwaj bramkarze bez problemu łapali futbolówkę.
Wrocławianie pewni pokonali Piasta Gliwice ME i nie rezygnują z walki o trzecie miejsce w lidzie.
Następne spotkanie piłkarze Śląska ME rozegrają w Warszawie w niedzielę o godzinie 17.
Śląsk Wrocław ME – Piast Gliwice ME 3:0 (3:0)
Duraj 14' 24', Góral 20'
Śląsk ME: Trojan - Bąk, Milczarek, Kaśnikowski, Bodnar – Baranowski (78' Nowak), Małecki, Kaczmarek, Szydziak – Góral, Duraj (71' Krukowski)
Piast ME: Budzich – Burda, Adamek, Cetera, Drobionka – Gładkowski, Pabiniak (73' Stach), Koziołkiewicz (46' Wazelin), Sienkiewicz (61' Dziewanowski) – Folc (66' Łaszkiewicz), Koczon (46' Iwan)
Żółte kartki: Kaśnikowski
Sędzia: Piotr Wasielewski (Kalisz)
Widzów: 50