Śląsk Mistrzem Polski!!!

Oldboye Śląska po raz trzeci zdobyli Mistrzostwo Polski. W dzisiejszym dniu zdecydowanie wygrali kolejne swoje mecze. W ćwierćfinale zwyciężyli Burego Kobierzyce (był to rewanż za ubiegłoroczną porażkę też w ćwierćfinale) po bramce Sikorskiego, w półfinale pokonali Polonię Głubczyce (bramki Leśniarek i Sikorski) a w finale pokonali obrońcę trofeum Vaco Zgierz 1:0 a złotą bramkę ponownie zdobył Marek Sikorski. Najlepszym bramkarzem został uznany bramkarz Śląska Andrzej Nawłoka, który w 7 meczach turnieju nie puścił ani jednej bramki. Duża w tym zasługa po profesorsku grających obrońców z Waldemarem Tęsiorowskim i Zbigniewem Mandziejewiczem na czele. Syn pana Andrzeja Adrian jest bramkarzem juniorów Śląska, liczymy, że pójdzie w ślady ojca.

Śląsk wystąpił w składzie Nawłoka - Jakiel Mandziejewicz Tęsiorowski Dżugaj Leśniarek Kustanowicz Surmiński Bąk Kołodziejczyk Sikorski Jaracz Górka Jodłowiec Woźniak Choroszko Żymełko i Wajer

źródło: własne/Miguel

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.