Śląsk na 99% utrzymany

Remis WKS-u w Gliwicach z Piastem (2:2) przy jednoczesnej porażce Odry Wodzisław Śląski w Lubinie z Zagłębiem (1:2) ograniczyły do absolutnego minimum możliwość spadku wrocławian. Musiałby się wydarzyć prawdziwy kataklizm, aby do tego doszło. Podstawowym warunkiem są zwycięstwa wodzisławian w bezpośredniej potyczce z drużyną z Oporowskiej oraz w Krakowie z Wisłą lub przynajmniej czterobramkowy triumf gospodarzy w tym pierwszym spotkaniu wraz z ich remisem pod Wawelem. Ale i w większości pozostałych meczów drużyn zagrożonych degradacją niezbędne są niekorzystne rezultaty dla podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza, którzy na pewno nie zakończą rozgrywek na 16. pozycji.


 

Remis z Odrą lub wygrana z Arką wystarczą
Punkt zdobyty we wtorek zapewni Śląskowi pozostanie w lidze. Nad Odrą utrzyma on bowiem 4 oczka przewagi, zaś wobec boju gliwiczan w Gdyni z Arką tylko jedna z tych ekip będzie w stanie nas wyprzedzić.
Kiedy wystarczy punkt z Arką
Wygrana nad „Arkowcami” oczywiście także gwarantuje wrocławianom zachowanie ligowego bytu. Remis w tej grze po uprzedniej porażce w Wodzisławiu spowoduje, że Piast będzie musiał pokonać zarówno gdynian, jak i Cracovię. Zespół z Trójmiasta w tej sytuacji już nas nie dogoni, zaś nasi sobotni rywale we wszystkich możliwych małych tabelkach mają ujemny bilans, więc potrzebowaliby 2 wygranych. W podobnym położeniu są „Pasy”, które w tym scenariuszu nie obeszłyby się bez triumfu w derbach Krakowa. To jeszcze nie koniec, bo na dodatek Polonii Warszawa brakuje 2 punktów: z Legią i/lub Polonią Bytom. O ile zwycięstwo „Czarnych Koszul” w tym ostatnim starciu jest bardzo prawdopodobne, to podwójna kompromitacja Wisły wydaje się nierealna, a przecież w Gdyni gospodarze też wcale nie będą chcieli polec.
Jeśli WKS przegra oba ostatnie pojedynki
…to wciąż Odra jest punkt za nami. Musiałaby więc ograć na wyjeździe „Białą Gwiazdę” lub zremisować w Krakowie oraz odrobić stratę z Wrocławia, czyli zwyciężyć pięcioma golami. Wynik 4:0 może spowodować konieczność rozegrania barażu na neutralnym terenie, o ile obie ekipy skończą z równą liczbą punktów na 14. miejscu, a żadna inna drużyna nie uzyska tej samej sumy oczek.
Przy 2 sukcesach wodzisławian Śląsk na pewno wyprzedzi Arkę lub Piasta. Jeśli w ich meczu zwyciężą miejscowi, będą oni nad nami w końcowej tabeli i będziemy musieli liczyć na 2 przegrane Cracovii lub warszawskiej Polonii. Przy czym ci pierwsi zagrają najpierw z liderem, a potem z wciąż mającym nadzieję gliwiczanami.
Remis w Gdyni pogrzebie szanse trójmiejskiej jedenastki na prześcignięcie wrocławian, zaś zespół Ryszarda Wieczorka dokona tego jedynie wygrywając z krakowianami. Żeby zdegradować WKS niezbędny będzie wówczas przynajmniej punkt piłkarzy Oresta Lenczyka z Wisłą.
Przegrana gdynian u siebie oznaczać będzie dla nich kres marzeń. O ile zdołają w tych okolicznościach ograć na wyjeździe Śląsk, wynik nierozstrzygnięty w batalii Piasta i Cracovii oraz punkcik „Polonistów” przesądzi o losie chłopców z Oporowskiej.
Śląsk przegrywa 2 razy, Odra remisuje w Krakowie
Taki wariant spowoduje najbardziej zagmatwaną sytuację, ponieważ wszystko zależy w nim od rozmiarów wtorkowego zwycięstwa wodzisławian. Z ligi spadnie przegrany w spotkaniu Arki z gliwiczanami. O ile tam wygrają gospodarze, którzy się dzięki temu utrzymają, WKS musiałby ponieść pięciobramkową klęskę (0:4 to baraż). Jednak gdy do tego warszawianie nie zdobędą już w tym sezonie punktów, to 4 gole (i tylko tyle) różnicy w Wodzisławiu zdegradują… zespół ze stolicy.
Zakładając, że Piast po niepowodzeniu w Gdyni ogra Cracovię, trzeba będzie stworzyć małą tabelkę. Bez względu na to, ile zostanie w niej uwzględnionych klubów (3 do 5), „Zielono-Biało-Czerowni” będą mieli zawsze najlepszy dorobek, a to dzięki bilansowi gier z gliwiczanami. We wszystkich pozostałych parach jest bowiem punktowy remis (3:3).
Sukces tych ostatnich w spotkaniu z Arką spowoduje pożegnanie z elitą gdynian oraz konieczność policzenia punktów pomiędzy Śląskiem, Odrą, przegranym w spotkaniu Piasta z krakowianami (chyba że padnie w nim remis) i ewentualnie stołeczną Polonią.
Degradacja wrocławian jest możliwa w obu opcjach z „Pasami” przy siedmiobramkowej (sic!) klęsce w Wodzisławiu, w wariancie tylko z warszawianami (pogrom wrocławian różnicą 5 trafień), a także gdy na placu boju pozostaną tylko 2 ekipy.
Podsumowanie
O ile WKS nie wygłupi się we wtorkowym pojedynku (czytaj nie przegra minimum 4 golami), do spuszczenia go niezbędna będzie kompromitacja Wisły Kraków, czyli porażka zarówno z Cracovią, jak i u siebie z wodzisławianami. A i to pod warunkiem wpadki przy Oporowskiej z Arką, która w ten sposób… też zostanie zdegradowana.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.