Śląsk nadal bez gola

Do Nossen zawitała liczna grupa kibiców z Drezna, a nawet Wrocławia. Goli się jednak nie doczekali. Śląsk bezbramkowo zremisował z trzecioligowym Dynamem. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w Niemczech do siatki jeszcze nie trafili, ale zaprezentowali się korzystniej niż w dwóch poprzednich sparingach.


 

Szkoleniowiec Śląska zaskoczył, gdyż Waldemara Sobotę wystawił w środku pola. Były gracz Kluczborka pokazał, że nieźle czuje się w drugiej linii, ale wciąż brakuje mu zgrania z nowymi kolegami. Amir Spahić dostał z kolei szansę na lewej stronie pomocy, lecz straszył przede wszystkim niezłymi wrzutkami. Argentyńczyk Diaz tym razem był mniej widoczny. Niczym nie wyróżnił się testowany Serb Marković.
Już w 3 minucie Śląsk pokazał miejscowym kibicom, że ich zespół będzie czekać z Polakami ciężka przeprawa. Z lewej strony dośrodkował Spahić, piłkę przedłużył głowa Diaz, a z ostrego kąta uderzył przy krótkim słupku Ćwielong. Bramkarz Dynama zdołał jednak sparować futbolówkę do boku.
Gospodarze obudzili się po kwadransie i zdołali wywalczyć rzut rożny. Kelemen bez problemu chwycił piłke, lecz po chwili pod jego bramką zrobiło się niebezpieczniej. Diaz nie zrozumiał się z Ćwielongiem, piłkę przejął Hubener i wypuścił na wolne pole Kocha, który nie trafił w bramkę. Słowak interweniował, gdy Shuppan próbował zaskoczyć wrocławską defensywę mocnym wbiciem wbiciem piłki na piąty metr. Gracze z Drezna wyraźnie się rozegrali, piłka wędrowała w polu karnym WKS-u jak po sznurku i trafiła przed szesnastkę do Shuppana, który minimalnie chybił.
Gdy gospodarze się wyszumieli, inicjatywę ponownie przejęli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. Na zaskakujący strzał z 30 metrów z woleja zdecydował się Przemysław Kaźmierczak, lecz Kirsten czubkami palców wybił ją na rzut rożny. Bliski szczęścia był Piotr Celeban, którego po wrzutce z wolnego Mili uprzedził golkiper.
Wyraźnie uaktywnił się Waldemar Sobota. Ustawiony w środku pola grał odważnie, krótko trzymając piłkę przy nodze. Szwankowało tylko wykończenie – były gracz Kluczborka oddał dwa anemiczne strzały z dystansu. Gdy minął zwodem dwóch rywali został z kolei złapany za koszulkę przez Frankego i z kontry wyszły nici. Sędzia na sparing kartek chyba nie zabrał i Niemca oszczędził. Doskonały w tym elemencie gry Mila spróbował z rzutu wolnego. Hubener tylko odprowadził piłkę wzrokiem, a ta wylądowała – niestety – nie w siatce, a na słupku.
Do ataku ponownie zerwali się Niemcy. W efekcie Fojut faulował przed polem karnym Birana. Zaskoczyć Kelemena ponownie próbował Shuppan, ale góra był Słowak. Przed przerwą jeszcze raz ruszyli wrocławianie. Dwójkowa akcja Spahicia z Pawelcem zakończyła się odegraniem do Mili, który jednak przeniósł piłke nad poprzeczką.
Od mocnego akcentu drugą odsłonę rozpoczęli gospodarze. Kegel oddał groźny strzał z wolnego, lecz lecz skutecznie interweniował Kelemen. Nadal starał się Sobota. Po dograniu Ćwielonga nie zdołał jednak skierować futbolówki w światło bramki. Gracze Dynama swą szansę wyczuli głównie w stałych fragmentach gry. Wrocławianie kilkukrotnie faulowali w okolicach własnego pola karnego, ale rywale nie potrafili ich skarcić.
Bliscy zdobycia pierwszego gola podczas niemieckiego zgrupowania byli Gancarczyk i Dudek. Prawoskrzydłowy uderzył nad bramką po zgraniu głową Sotirovićia, Dudek znalazł kawałek wolnej przestrzeni w polu karnym, lecz uderzył wprost w ręce golkipera Dynama.
W końcówce spotkania Dudek dośrodkował z wolnego. W znakomitej sytuacji znalazł się Sotirović, lecz skiksował, a ponadto sędzia asystent podniósł chorągiewkę. Wprowadzony na lewą obronę Przemysław Szuszkiewicz dwukrotnie dał się ograć, lecz rywale nie wykorzystali niefrasobliwości młodego gracza. Po licznych zmianach w obu drużynach gra stała się mniej płynna i zarówno Niemcy, jak i Polacy, w to upalne popołudnie musieli zadowolić się remisem.

Dynamo Drezno - Śląsk Wrocław 0:0

Śląsk Wrocław: Kelemen - Celeban (60 Socha), Fojut (70 Łukasiewicz), Sztylka (60 Broniszewski), Pawelec (79 Szuszkiewicz) - Ćwielong (60 Szewczuk), Kaźmierczak (60 Ulatowski), Sobota (60 Dudek), Mila (60 Gancarczyk), Spahić (70 Marković) - Diaz (60 Sotirović)
Dynamo Drezno: Kirsten – Grossert, Hubner, Franke, Merkel - Pfeffer (45 Wehler), Kegel, Schuppan (80 Muller), Koch - Pizzica (45 Gundersen), Biran (80 Walter)

Widzów: 585

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.