Śląsk najlepszy, bo polski?

Wrocławski zespół w porównaniu z innymi klubami czołówki T-Mobile Ekstraklasy wyróżnia sią małą liczbą obcokrajowców występujących na boisku. Podczas ostatniego spotkania Śląska Wrocław, trener Orest Lenczyk skorzystał (tylko przez 22 minuty) z umiejętności tylko jednego piłkarza z zagranicy (Cristiana Diaza). Natomiast druga w tabeli Legia miała ich czterech, Polonia pięciu, a Wisła aż ośmiu. Podobnie jak we Wrocławiu, jest w Ruchu Chorzów, gdzie szkoleniowcem jest Waldemar Fornalik - "uczeń" Oresta Lenczyka. Czy dobre wyniki Śląska i Ruchu powstrzymają ostatnią modę na wzmocnienia najlepszych drużyn wyłącznie poza granicami kraju? Co o tym sądzicie?

źródło: Przegląd Sportowy

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.