Śląsk - Polonia (zapowiedź)

Podtrzymać passę wygranych meczów na własnym boisku – to główne zadanie podopiecznych trenera Żurka w obecnej rundzie. Fatalna postawa na stadionach rywali wymusza dobrą, a przede wszystkim skuteczną, grę u siebie. Nie będzie to jednak łatwe. W środę do Wrocławia przyjeżdża warszawska Polonia, zespół z ogromnymi tradycjami, który na wiosnę spisuje się najlepiej spośród wszystkich drugoligowców. O godzinie 19.00 nasi piłkarze będą musieli zapomnieć o słabym meczu z Górnikiem Polkowice i wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.`


 

W niedzielę wrocławianie sprawili niemiłą niespodziankę swoim kibicom i przegrali z polkowiczanami 0:1. Aktualnie Śląsk od miejsca barażowego dzielą już tylko dwie pozycje (cztery punkty przewagi nad Kmitą Zabierzów), a biorą pod uwagę naszych kolejnych rywali, sytuacja jest bardzo nieciekawa. Niedzielny mecz stał na niskim poziomie, oba zespoły raziły nieporadnością i w tych warunkach lepszy okazał się Górnik, który wykorzystał błąd naszych obrońców. Po zwycięstwie 3:0 nad Podbeskidziem dwie kolejki wcześniej wszystkim wydawało się, że Śląsk zacznie wreszcie grać na miarę oczekiwań, czyli skutecznie w defensywie i ofensywie. Nic bardziej mylnego. WKS nie potrafi rozegrać dwóch równych spotkań na przyzwoitym poziomie, który wrocławianie muszą zaprezentować z „Czarnymi koszulami”. Pomóc w tym będzie mógł Dariusz Sztylka, który z powodu siedmiu żółtych kartek, mecz z Górnikiem oglądał jedynie z trybun.



Polonia to rewelacja wiosny. Kilka bardzo udanych transferów oraz przebudzenie się zawodników grających przy Konwiktorskiej jeszcze w ekstraklasie (m.in. etatowy rozgrywający Martins Ekwueme, który w przeszłości dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków), daje wymierne efekty w postaci 25 punktów i 5. miejsca w tabeli (w stosunku do poprzedniej rundy awans o 9 pozycji!). W zespole Polonii gra także obecnie najlepszy strzelec II ligi – Jacek Kosmalski, który już 16 razy pokonał golkiperów w tym sezonie. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika przegrali tylko raz – z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Można to uznać jedynie za wypadek przy pracy. Warszawiacy punkty stracili jeszcze tylko w Opolu, remisując z tamtejszą Odrą 2:2. Pozostałe osiem spotkań zakończyły się ich wygranymi.



Natomiast na korzyść Śląska, oprócz atutu własnego boiska, przemawiają również statystyki z pojedynków obu zespołów. Wrocławska drużyna, grając w II lidze, przegrała z Polonią tylko raz – w obecnym sezonie. W Warszawie po raz ostatni Śląskiem z ławki rezerwowych kierował Lubos Kubik. Jego zespół przegrał 1:5 i na tym zakończyła się przygoda Czecha w roli trenera we Wrocławiu. Faworytem środowego meczu mimo wszystko będą goście, którzy wciąż walczą o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jednak podobnie było także przed meczem z liderującym Ruchem Chorzów, który wrocławianie zdołali wygrać.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.