Śląsk poznał już drugiego nowego rywala
Widzew Łódź po sezonie w 1. lidze, wraca do piłkarskiej Ekstraklasy. Łodzianie na dwie kolejki przed końcem rozgrywek prowadzą w tabeli i - podobnie jak Zagłębie Lubin - są już pewni awansu. Widzew, by zapewnić sobie grę w Ekstraklasie, musiał w niedzielę co najmniej zremisować ze Zniczem Pruszków. Piłkarze Pawła Janasa uporali się z rywalami bez większych problemów. Pierwszą bramkę już w 5. minucie strzelił Przemysław Oziębała. Podwyższył w 42. minucie Mindaugas Panka i do przerwy na stadionie w Łodzi było już 2:0. W drugiej połowie kibice Widzewa czekali już tylko na końcowy gwizdek, by rozpocząć fetowanie sukcesu. O trzecie miejsce w 1.lidze, dające udział w dwumeczu barażowym z 14. zespołem Ekstraklasy, walczą jeszcze Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz mająca trzy punkty mniej Korona Kielce. Teoretyczne szanse na baraż mają jeszcze Znicz Pruszków (punkt za Koroną) oraz Flota Świnoujście (pięć punktów za Podbeskidziem). 