Śląsk - Promień Żary 3:1
Śląsk grał w składzie
I połowa Jaworski - Lis Jawny Żytko Lewandowicz - Bielski Dorobek Sztylka Ostrowski - Ulatowski Małecki
II połowa Jaworski - Imianowski Ignasiak Sasin - Wojciechowski Kowalczyk Rudolf Nawrot Kasprzycki (Jaskólski)- Kaniewski P. Woźniak
Mecz stał na niezłym poziomie, Śląsk zasłużenie. W bramce z konieczności stanął junior, grający w IV ligowych rezerwach Krzysztof Jaworski i wypadł nadspodziewanie dobrze. Od początku przewagę miał Śląsk. Śliska murawa jednak utrudniała poruszanie się na boisku. W 15 minucie wfektownym wolejem popisał się bardzo dobrze grający Małecki. W 28 min znów Małecki przeprowadził akcję prawym skrzydłem i dośrodkował na głowę Ulatowskiego który strzelił do siatki. W 31 min goście po kontrze wyrównali. Odpowiedź Śląska była błyskawiczna - szybka kontra prawą stroną Bielskiego i Małecki z bliska strzela drugą bramkę. Po przerwie trener zmienił wszystkich zawodników z pola. W 48 min po ładnym strzale z 20 m Rudolf trafił w poprzeczkę. Śląsk przeważał ale strzelił tylko jedną bramkę w 65 min po indywidualnej akcji i srzale Pawła Woźniaka.
W Śląsku zagrało kilku nowych zawodników. Trudno ich oceniać po grze w takich warunkach ale najkorzystniejsze wrażenie zrobił obrońca Maciej Lewandowicz. Dużo się starał Tomasz Nawrot, natomiast Mariusz Kaniewski nie pokazał zbyt wiele. Zagrało także 5 młodych zawodników z zespołu rezerwowej i juniorów. Jakub Małecki był najlepszym graczem na boisku, strzelił jedną bramkę i wypracował drugą. Bardzo dobrze rozgrywał, kierował grą. Korzystnie zaprezentował się Maciej Bielski, który przeprowadzał groźne akcje prawą stroną. O Jaworskim już wspomniałem, natomiast Jaskólski i Kasprzycki grali po 20 minut i trudno ich oceniać. Z zawodników "starych" bardzo dobrze grał Marcin Wojciechowski. Wokół boiska biegali, lecz w meczu nie wystąpili Piotr Bury, Radosław Grelewicz i Rafał Naskręt.
źródło: własne