Śląsk rzadko startował lepiej

Śląsk rzadko startował lepiej

fot.: Krzysztof Porębski

10 punktów zdobytych w pierwszych sześciu meczach nowego sezonu to udany start drużyny trenera Jacka Magiery. Od powrotu do ekstraklasy wrocławianie efektywniejsze wejście w nowe rozgrywki zanotowali tylko dwa razy.



 

Choć w pierwszych sześciu kolejkach Śląsk zanotował dwa razy więcej remisów niż wygranych, a pełna pula szczególnie w domowych spotkaniach z Lechią (1:1) i Górnikiem Łęczna (0:0) była przecież na wyciągnięcie ręki, liczby wrocławian wyglądają całkiem nieźle. Dziesięć zdobytych punktów to trzeci najlepszy start od awansu do ekstraklasy w 2008 roku, a wyobraźnie dodatkowo pobudza konsekwentne utrzymywanie statusu drużyny niepokonanej. Dłużej bez przegranej od początku sezonu w aktualnej historii występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym Śląsk wytrzymał tylko w nieodległym sezonie 2019/2020 – wówczas pierwszego pogromcę znalazł dopiero w 10. kolejce (wyjazdowe 0:1 z późniejszym spadkowiczem Koroną), a jego seria okazała się wtedy najdłuższa w lidze.

Ekstremalny terminarz to nie problem

Właśnie dwa lata temu pod wodzą Vitezslava Lavicki wrocławianie zdobyli największą liczbę punktów w pierwszych sześciu kolejkach od powrotu na ekstraklasową mapę. Cztery wygrane i dwa remisy zagwarantowały wówczas bardzo efektowną liczbę czternastu punktów, która imponowała tym bardziej, że terminarz był z gatunku ekstremalnie trudnych (najlepsza czwórka wcześniejszego sezonu Piast, Legia, Lechia, Cracovia oraz Wisła Kraków i Lech). Co ciekawe, więcej punktów niż teraz od powrotu do ekstraklasy Śląsk jeszcze raz miał tylko w… premierowym sezonie po wywalczeniu promocji. W pierwszych tygodniach rozgrywek 2008/2009 drużyna trenera Ryszarda Tarasiewicza zgarnęła jedenaście oczek, ale znalazła też jednego pogromcę (w 4. kolejce przegrała na wyjeździe z Polonią Warszawa 0:3).

Rumak śladem Levy'ego

Co ciekawe, w niedalekiej przeszłości Śląskowi również zdarzały się aż cztery remisy w pierwszych sześciu kolejkach nowego sezonu. W sezonie 2013/2014 na wyjątkowo kompromisowe granie postawili piłkarze prowadzeni przez Stanislava Levy’ego, którzy jednak aż do końca wakacji mieli przecież na głowie jeszcze kwalifikacje Ligi Europy. Trzy lata później ich śladem poszła ekipa Mariusza Rumaka, sęk w tym, że jej remisowe mecze były wyjątkowo trudne do oglądania i… w komplecie kończyły się wynikami 0:0. Biorąc pod uwagę ostatnią historię spotkań z Legią Warszawa, podział punktów nie byłby złym wynikiem dla piłkarzy Śląska również w zaplanowanym na sobotę o 20:00 we Wrocławiu meczu 7. kolejki trwającego sezonu. Na pierwsze starcie przeciwko dawnemu pracodawcy trener Jacek Magiera z pewnością będzie chciał jednak przygotować coś zaskakującego.

ŚLĄSK WROCŁAW PO SZEŚCIU KOLEJKACH NOWEGO SEZONU:

2021/2022 10 punktów 2-4-0

2020/2021 10 punktów 3-1-2

2019/2020 14 punktów 4-2-0

2018/2019 6 punktów 1-3-2

2017/2018 6 punktów 1-3-2

2016/2017 7 punktów 1-4-1

2015/2016 9 punktów 2-3-1

2014/2015 10 punktów 3-1-2

2013/2014 7 punktów 1-4-1

2012/2013 10 punktów 3-1-2

2011/2012 10 punktów 3-1-2

2010/2011 4 punkty 1-1-4

2009/2010 8 punktów 2-2-2

2008/2009 11 punktów 3-2-1

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.