Śląsk twardy jak stal. Stal Stalowa Wola - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)
Cóż za emocje towarzyszyły końcowym minutom spotkania w Stalowej Woli, gdzie miejscowa Stal podejmowała WKS Śląsk Wrocław. Grającym najpierw w dziesiątkę a później nawet w dziewiątkę zawodnikom Śląska, po heroicznym boju udaje się dotrwać do ostatniego gwizdka utrzymując korzystny dla siebie wynik. Nie wiele brakowało a na konto wrocławian trafiłby nie jeden punkt lecz trzy. Bramka stracona w końcówce meczu, gdzie przewaga liczebna gospodarzy była już olbrzymia ustaliła wynik zawodów na 1:1. Historyczną, pierwszą dla Śląska bramkę w meczu o ligowe punkty na boisku w Stalowej Woli zdobył w 30. minucie Vladimir Ćap. Antybohaterem spotkania stał się debiutujący na tym szczeblu rozgrywkowym łódzki arbiter, który najwyraźniej nie poradził sobie zarówno z presją jak i wydarzeniami na boisku szafując żółtymi i czerwonymi kartonikami. Szkoda, bo prowadzi to w linii prostej do kolejnych osłabień przed meczem a Arką. Wrocławianom za charakter i wolę walki należą się dziś duże brawa.Bramki (wideo)
Zapis konferencji prasowej
Wypowiedzi zawodników
Statystyki