Śląsk w Europie na nowych zasadach

Śląsk w Europie na nowych zasadach

fot.:

UEFA w trybie natychmiastowym wprowadza bardzo ważną zmianę w regulaminie organizowanych przez siebie rozgrywek. Już od początku sezonu 2021/2022 najprawdopodobniej czeka nas więcej dogrywek.



 

Po latach obowiązywania i tygodniach spekulacji UEFA oficjalnie poinformowała o rezygnacji z premiowania bramek zdobywanych w meczach wyjazdowych. Rewolucję w przepisach pośrednio wywołała pandemia – w fazie pucharowej poprzedniego sezonu europejskich pucharów kilka razy doszło do niecodziennych sytuacji, gdy oba spotkania danej pary rozgrywano na tym samym, neutralnym stadionie. Przy remisowym wyniku dwumeczu kluczowy okazywał się bilans bramek zdobytych przez formalnie grających na wyjeździe, chociaż gospodarzy i gości w takich starciach nie było przecież wcale.

Wszystko potrwa dłużej

Nieskora zazwyczaj do drastycznych zmian w przepisach europejska federacja tym razem zadziałała szybko – premia za wyjazdowe gole przechodzi do lamusa już przed rozpoczęciem nowego sezonu. Rezygnacja z zasady rozstrzygania remisowych dwumeczów poprzez bramki zdobywane na obcych stadionach niechybnie zapowiada więcej dogrywek. Grania będzie jeszcze więcej, czas spędzany przez kibiców przed telewizorami dłuższy, a droga do ostatecznego wyniku zupełnie inna niż przez ostatnie lata. Funkcjonowanie nowowprowadzanych zmian pozostaje zresztą otwartą kwestią, jeżeli zaproponowane przepisy nie uatrakcyjnią meczów, równie dobrze można wyobrazić sobie powrót do stanu, który obowiązywał dotychczas.

Zmiany dotyczą Śląska

Czwartkowa decyzja UEFA ma również niebagatelne znaczenie dla Śląska Wrocław, który na zgrupowaniu w Chorwacji przygotowuje się już do dwumeczu 1. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy z Paide Linnameeskond. Jeszcze chwilę temu można było pokusić się o ocenę, że plan minimum na mecz wyjazdowy, który 8 lipca w Parnawie otworzy polsko-estoński dwumecz to bramkowy remis, który stawiałby w uprzywilejowanej sytuacji wrocławian. Teraz wiadomo już jednak, że podobny wynik szanse obu zespołów na awans utrzymywałby w proporcji 50/50, a zespół trenera Jacka Magiery u siebie po prostu musiałby wygrać. Od dziś, by awansować w Europie, zawsze trzeba będzie trafić do siatki częściej niż przeciwnik.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.